Mobilność kitesurfera

Autor:
Tomek Janiak

Jak w każdej innej dziedzinie życia, również w kitesurfingu mamy do czynienia z rozwojem technologii. Co jakiś czas dochodzi do nazwijmy to rewolucji technologicznych, które uprzyjemniają nam życie, tym razem kilka zdań o podróżach ze sprzętem. 

Do niedawna największym problemem, dla nas ludzi związanych ze sportami wodnymi podczas podróży do egzotycznych destynacji zawsze był transport sprzętu. Pół biedy jeżeli jechaliśmy samochodem na wakacje po Europie. Jeżeli trzeba było lecieć na drugi koniec świata np. na regaty, to zaczynał się już poważniejszy problem i nie mam tu na myśli tylko kwestii finansowych.

Latawce, bary, deski wave, race, TT, wszystko to trzeba było wcześniej zgrabnie spakować, zgłosić, następnie dostać potwierdzenie oraz zgodę na przewóz, na koniec oczywiście słono zapłacić. Czasami opłata za bagaż sportowy przewyższała cenę samego biletu. W miarę jak kitesurfing stawał się popularniejszy, linie lotnicze wyczuwając koniunkturę, stopniowo co roku podwyższały opłaty, ograniczając jednocześnie dopuszczalne gabaryty bagażu. Okazywało się, że w skali roku opłaty za przewóz dodatkowego bagażu, potrafiły sięgać tysięcy złotych. Sytuacje powtarzały się podczas m.in. transferów z lotniska do hotelu czy w taksówkach.

Zwykle aby spakować się w tzw. opcji minimum, czyli mieszcząc się w konkretnych wymiarach i ciężarze, musieliśmy z czegoś rezygnować, najczęściej z dodatkowego baru, cieplejszej pianki, etc. Przy okazji dawało nam to złudną nadzieję, że nie będziemy „walczyć” z panią przy odprawie. Jak już udało się dzięki zagrywkom socjotechnicznym odprawić bagaż oraz wylecieć, na miejscu okazywało się jak na złość, że właśnie tego dodatkowego rozmiaru latawca którego nie zabraliśmy nam najbardziej brakuje. 

Jak to w przyrodzie bywa, akcja rodzi reakcję, pojawiły się ciekawe rozwiązania ułatwiające znacznie podróżowanie, a także, a może i przede wszystkim, ograniczające koszty z tym związane.

Firma NOBILE z Bielska Białej wykonała krok milowy w tej materii, opracowała i opatentowała rewolucyjną koncepcję na połączenie połówek deski o nazwie „W-Connection”, potocznie znaną jako SPLIT. System ten pozwala łatwo złożyć deskę a następnie na czas podróży rozłożyć, tak aby mieściła się do rejestrowalnego bagażu. Co najważniejsze połączenie jest bardzo sztywne i stabilnie, montaż przebiega prosto i szybko, nie potrzeba żadnych narzędzi. W rezultacie, użytkownik oszczędza pieniądze które wydałby na dodatkowy bagaż i może cieszyć się  kitesurfingiem w każdej części świata. Rozwiązanie to ma zastosowanie nie tylko w najpopularniejszych deskach typu Twin Tip, ale również w deskach wave. Ostatnio patent ten pojawił się w coraz bardziej popularnym kitefoilu. Do deski typu splitwave możemy zamontować hydroskrzydło co znacznie poszerza spectrum zastosowania oraz zakres wiatrowy przy którym możemy pływać. 

Wszystkie produkowane modele desek w technologii „W-Connection” wykonane są z najlepszych dostępnych materiałów, jak również przy użyciu najnowszych technologii. Kluczowym elementem w deskach typu „splitboard” jest APS Core Technology (Technologia wcześniejszego rozciągania włókien). Jest to patent Nobile, stosowany w większości produktów polskiego producenta, jak również przez innych producentów na całym świecie. W procesie formowania płyty wewnątrz prasy, stosuje się innowacyjną technologię wstępnych naprężeń. Podczas tego procesu włókna drewnianego klina są trwale rozciągane do postaci falistych, co z kolei pozwala na  zatrzymanie energii w obrębie rdzenia deski. W rezultacie otrzymujemy wygodną oraz przyjazną dla użytkownika deskę o  optymalnej sztywności. Technologia ta pozwala na użycie mniejszej ilości materiałów, dzięki czemu deska jest  lżejsza w porównaniu do standardowych konstrukcji. Doświadczeni kitesurferzy, którzy zwracają wielką uwagę na funkcjonalność, twierdzą, że nie czują żadnej różnicy między klasyczną konstrukcją a deską typu „split”.
Rozwiązanie W-Connection przeszło rygorystyczne testy zarówno na wodzie, jak również podczas podróży do ulubionych destynacji na całym świecie. Pozwala znacznie zredukować koszty, jednocześnie umożliwiając zabawę na wodzie od 0 – 35 węzłów, pływanie freeride, freestyle, airstyle, wave, kitefoil, racefoil… w każdych warunkach, w zależności od potrzeb i nastroju!
W torbie, która spełnia standardy wielkości i wagi, nawet w tanich liniach lotniczych, jest teraz wystarczająco dużo miejsca na wszystko co potrzebne na spocie: deskę, foila,  dwa latawce, piankę, trapez, bary, pompkę, znajdzie się również miejsce na ulubioną koszulkę ;).

 

Life is better when U Kiteboarding!