NOWY CYKL OLIMPIJSKI

Autor:
Przemysław Miarczyński

Przed nami kolejny 4 letni cykl olimpijski. Czas planowania i decyzji, nie tylko na nadchodzący rok, ale również na czas całej olimpiady, czyli 4-letniego okresu pomiędzy igrzyskami. Liczba zaplanowanych dni wyjazdowych w trakcie jednego sezonu waha się w granicach 170-230 i zależy w dużym stopniu od tego, w którym roku przygotowań do igrzysk jesteśmy. 

Rok 2017 to sezon poolimpijski, w związku z czym dla starszych, bardziej doświadczonych i utytułowanych zawodników jest to czas na wyleczenie ewentualnych kontuzji, załatwianie prywatnych spraw, które też niejednokrotnie wymagają bycia „na miejscu”. 

Zawsze po igrzyskach zastanawiałem się czy trochę nie odpuścić nadchodzącego sezonu. Nie chodzi oczywiście o całkowity brak treningu, ponieważ po czymś takim powrót jest bardzo trudny. Chodzi bardziej o zmniejszenie liczby dni wyjazdowych np. z 210 na 180 w ciągu roku, poprzez odpuszczenie lub skrócenie kilku obozów treningowych i zrezygnowanie z niektórych, mniej ważnych regat. Jakby nie patrzeć to jednak o miesiąc więcej odpoczynku i spędzenia czasu z rodziną. Zdania, są oczywiście podzielone, a zawodnicy, głównie ci, którzy startowali na ostatnich igrzyskach przez co mieli dłuższy i trudniejszy sezon mogą sobie pozwolić na lżejszy rok. Ja, zwykle w obawie o to, że wypadnę z trybu treningów i osłabnę, za bardzo nie odpuszczałem bo jak to często powtarza jeden z naszych trenerów kadry żeglarskiej, „mięśnie buduje się długą i ciężką pracą, a traci szybko i bez wysiłku”. 

Najważniejszymi zawodami pomiędzy igrzyskami są odbywające się każdego roku Mistrzostwa Europy i Świata. Zawody zaliczane do Pucharu Świata oraz klasyfikacja generalna rankingu PŚ ma zdecydowanie mniejsze znaczenia. Mistrzostwa Polski oraz ranking PŚ nie są też brane pod uwagę w kryteriach powoływania zawodników do kadry Polskiego Związku Żeglarskiego. 

W roku poolimpijskim jest często więcej czasu na przygotowania do najważniejszej corocznej imprezy, czyli Mistrzostw Świata, które w sezonie po igrzyskach zazwyczaj odbywają się w drugiej części sezonu. W przypadku klasy RS:X – windsurfingu olimpijskiego, Mistrzostwa Europy w tym roku odbędą się na początku maja w Marsylii, a Mistrzostwa Świata zaplanowane zostały na drugą połowę września i odbędą się w miejscu najbliższych igrzysk olimpijskich, czyli w Tokio. Większość zawodników polskiej kadry windsurfingu będzie startowała w obu imprezach, ale nie wszyscy będą w szczycie formy już w maju. W Tokio na akwenie olimpijskim podczas Mistrzostw Świata 2017 tytułu będzie bronić Gosia Białecka oraz Piotrek Myszka. Pozostała część naszej kadry z pewnością też nie podda się bez walki i może bardzo pozytywnie zaskoczy.

Przemysław Miarczyński