Regaty Volvo Ocean Race zmieniają oblicze

Autor:
Milka Jung

Dłuższa trasa, mieszane załogi, a przede wszystkim wyścigi katamaranów M32 w każdym z 11 portów na trasie regat. W Volvo Ocean Race, jednych z najważniejszych wyścigów wokół globu szykują się duże zmiany.

Zapowiedzią nadchodzących nowości była już ubiegłoroczna zmiana na stanowisku dyrektora regat Volvo Ocean Race. Knuta Frostada zastąpił Mark Turner. Pierwszą nowością jest trasa. Jeszcze w czerwcu zdecydowano, że będzie znacznie dłuższa. Porty, jakie flota VOR odwiedzi, to Alicante (start), Lizbona, Kapsztad, Hong Kong, Guangzhou, Auckland, Itajali, Newport (Rhode Island), Cardiff, Goteborg i Haga. Niezwykłe jest wydłużenie trasy przez Ocean Południowy, który żeglarze będą „zwiedzać” w trzech kolejnych etapach. Nowa trasa jest najdłuższa w historii – 45 000 mil. Ale całość, jak zapowiadają organizatorzy, będzie trwała miesiąc krócej niż ostatnia edycja. 

W październiku organizatorzy Volvo Ocean Race ogłosili kolejne nowości. Niektóre z tych zmian to rewolucja. Inne – marketing. Jeszcze inne – sprawy czysto techniczne. Co się sprawdzi – zobaczymy za rok.

1. Kobiety na pokład

Zmiana w przepisach jest taka, że po prostu opłaca się mieć kobietę w załodze. Nadchodzi era załóg mieszanych. Dopuszczalne kombinacje to: 7 mężczyzn; 7 mężczyzn i 1 lub 2 kobiety; 5 mężczyzn i 5 kobiet; 7 kobiet i 1 lub 2 mężczyzn; 11 kobiet. Nowe przepisy wymuszają udział kobiet, co da możliwość uczestnictwa w regatach sporej grupie świetnie żeglujących dziewczyn. Mark Turner uzasadnia to również biznesowo, twierdząc, że sponsorzy oczekują większego zróżnicowania oferty. Oraz tym, że żeglarstwo to jeden z niewielu sportów, gdzie mogą startować zespoły mieszane. Trzeba więc to wykorzystać.

2. Social media

Druga zmiana dotyczy mediów. Do tej pory stały dostęp do internetu był zabroniony, ze względu na potencjalną możliwość uzyskania asysty z zewnątrz. Rozwiązaniem będzie urządzenie, roboczo nazywane „komunikatorem załogi”, opracowywane przez inżynierów VOR. Sprzęt umożliwi jednokierunkową transmisję danych z pokładu, czyli żeglarze nie będą widzieli odpowiedzi zamieszczanych przez kibiców w serwisach społecznościowych, ale pod koniec każdego dnia mailem na pokład dotrą statystyki. Komunikator umożliwi kibicom poznanie nie tylko kapitana, ale też każdego innego zawodnika oraz jego narracji. Zapowiada się fascynująco. O ile publiczność wytrzyma zalew informacji.

3. Ósmy jacht w budowie

W najbliższej edycji regat weźmie udział osiem jachtów. Najnowsza jednostka powstaje we Włoszech. Będzie identyczna jak pozostałe siedem, mających za sobą już pętlę dookoła świata. Zostanie zwodowana w maju, pięć miesięcy przed startem. Nie wiadomo jeszcze, na czyje zamówienie. Ponieważ jachty VO 65 są budowane w formule „one design”, nowy będzie identyczny jak poprzednie. Fakt, że będzie nowy, zdaniem organizatorów nie daje mu żadnej przewagi.

Flota Volvo Ocean Race przechodzi obecnie przegląd. Montowane są również nowsze wersje niektórych urządzeń – przede wszystkim komunikacyjnych, elektroniki pokładowej, ale także wyposażenia bezpieczeństwa czy urządzeń dostarczających energii. Będą też nowe żagle, uszyte według nowych projektów.

4. Kwalifikacje

Będą to obowiązkowe regaty, w których załogi będą musiały wystartować przed wyruszeniem na trasę dookoła świata w październiku 2017. W sierpniu flota stawi się na Cowes Week, którego kulminacją będzie start 600-milowego Rolex Fastnet Race. Po starcie z Cowes – okrążenie Fastnet Rock i meta w Plymouth. Potem flota VOR popłynie z Plymouth do Lizbony, co razem złoży się na „etap zero”. Dalej odbędzie się prolog z Lizbony do Alicante. Plusem tej zmiany jest możliwość wspólnego treningu w warunkach regatowych jeszcze przed startem dookoła świata. Wcześniej nigdy zespoły nie miały takiej szansy, każdy trenował oddzielnie, a rywale spotykali się dopiero w porcie startu.

5. M32

Każdy zespół regatowy, oprócz jachtu VO65, będzie miał do dyspozycji również katamaran M32, stanowiący część „wyposażenia”. Te katamarany posłużą zarówno do wożenia gości (zaproszonych przez sponsora i mediów), jak i do wyścigów serii Pro-Am (gdzie na pokładzie część załogi stałej zastępują wybrani goście, znani sportowcy lub aktorzy). Dzięki nim więcej osób będzie mogło poznać smak wyczynowego żeglarstwa. Wyścigi katamaranów M32 będą się odbywały w każdym z 11 portów etapowych.

6. Baza jak domek z klocków

Organizatorzy zapowiadają wprowadzenie identycznych dla każdego zespołu, składanych i łatwych w transporcie pomieszczeń, które posłużą jako mieszkania, biura oraz przestrzeń do kontaktu z fanami. Będzie można obejrzeć z bliska bohaterów oceanu - dolny poziom budynku będzie dostępny dla kibiców w miasteczku regatowym.

Te pomieszczenia będą zarówno budowane, jak i rozmontowywane przez ekipę organizatorów, a nie zespół, który będzie miał czas na zajęcie się sprawami bardziej związanymi z żeglowaniem. Złożona konstrukcja łatwo mieści się do kontenerów transportowych, które z kolei po rozłożeniu stają się jej częścią. Dzięki temu liczba kontenerów przewożonych pomiędzy portami na potrzeby regat VOR zostaje zmniejszona o 60%.

7. Hydrogenerator

Na ośmiu jachtach VO65 zainstalowane zostaną hydrogeneratory nowego typu. Będzie to dodatkowe źródło energii, oprócz silnika. Oraz krok w kierunku momentu, w którym jachty będą produkowały całą niezbędną im w trakcie rejsu energię. Nowy hydrogenerator zapewni awaryjne zasilanie wszystkich najważniejszych instalacji jachtowych. Jego opór jest przy dużych prędkościach pomijalny, a dzięki jego zastosowaniu załoga unika codziennego włączania silnika na 1-1,5h dla naładowania akumulatorów zapewniających pracę całej jachtowej elektryki i elektroniki.

8. Nowa punktacja

Kolejną zmianą jest nowy system przyznawania punktów. Ma zachęcić do podejmowania ryzyka i konstruowania własnej strategii. Dwa etapy na Oceanie Południowym (Kapsztad-Hong Kong oraz Auckland – Itajai) oraz jeden etap atlantycki (Newport – Cardiff) będą punktowane podwójnie. Za zwycięstwo w etapie będzie dodatkowy punkt. Dodatkowy punkt będzie też dla pierwszej załogi, która minie przylądek Horn. Kolejny punkt będzie dla załogi z najlepszym czasem łącznie w całym wyścigu. Oddzielna będzie punktacja wyścigów portowych, co zapewni rywalizację do finału w Hadze. Dyrektor regat, Mark Turner, twierdzi, że dzięki temu unikniemy oglądania wszystkich jachtów płynących w jednym stadzie. Będzie też tryb ukryty. Oraz momenty bez dostarczania danych pogodowych.

9. Reporterzy pokładowi

Zmiany nie ominą też reporterów pokładowych. Poprzednio przypisani do konkretnych zespołów, w najbliższej edycji będą zmieniać jachty. Będzie ich 10-12, będą równie wyszkoleni technicznie, a materiał jaki będą dostarczać, będzie, jak twierdzi Mark Turner, bardziej surowy, bezpośredni, a przez to bardziej atrakcyjny niż wcześniej. Reporter nie będzie tak blisko związany z jedną załogą. Ale dzięki temu będzie bardziej obiektywnym dziennikarzem. Przesiadka po każdym etapie nie będzie obowiązkowa – ale elastyczność reportera będzie dawała większe możliwości. Umiejętność “przeżycia” przez reportera na pokładzie będzie musiała przed startem zostać potwierdzona przez dwóch kapitanów.

Na każdym pokładzie do dyspozycji reportera jest kilka kamer, w tym noktowizyjna, 360 stopni oraz dron, a także sprzęt do obróbki i montażu materiału. Dzięki łączom satelitarnym, w momencie wysłania materiału z jachtu wszyscy mogą go zobaczyć.

10. Znamy już datę startu

 

Regaty VOR wystartują w niedzielę, 22 października 2017. 11 portów, pięć kontynentów, osiem miesięcy, 45 000 mil morskich.

galeria