Solarne żagle

Autor:
Paweł Górski

Niezależność energetyczna jachtów? To możliwe! Zapotrzebowanie na energie elektryczną na jachcie rośnie, a ta zgromadzona w akumulatorach już nie wystarcza. Co prawda istnieją generatory, wiatraki, hydrogeneratory, ale przyszłość to energia słoneczna.

Panele słoneczne na żaglach powodują, że energia jest produkowana cały czas bez względu na warunki atmosferyczne. Ta cecha zwiększa zasięg i autonomię jednostki żaglowej oraz powoduje oszczędność oleju napędowego, ponieważ nie trzeba włączać silnika żeby naładować akumulatory.

Trzy lata temu Alain Janet, dyrektor UK Sails z Wielkiej Brytanii, opracował żagiel z naniesionymi panelami solarnymi, które nazwał Titanium Blue. Projektanci postawili sobie za cel nie tylko stworzenie żagla wytwarzającego prąd, ale też całego jachtowego systemu ładowania akumulatorów. Założeniem konstruktorów była także dbałość o środowisko naturalne. Tak przygotowany prototyp grota od razu został przetestowany na regatach Route du Rhum. Ten transatlantycki wyścig na trasie 3542 mil był dobrym poligonem doświadczalnym dla nowego projektu. Sprawdzano czy surowe warunki pogodowe takie jak: słona woda, silny wiatr oraz silne burze na trasie wyścigu nie wpłynęły na sprawność ładowania. Po powrocie z regat konstruktorzy nie stwierdzili, żadnych uszkodzeń paneli słonecznych, żagla oraz elektroniki sterującej. 

Po sukcesie prototypu, twórcy wiedzieli, że to jest duży krok w stronę niezależności energetycznej jachtów. Zaczęli poszukiwania żaglowni, z którą mogliby nawiązać stałą współpracę. Jednak to stocznie, a nie żaglownie były bardziej zainteresowane wprowadzeniem nowinki solarnej. Ostatecznie UK Sails i szwedzki producent jachtów Arcona Yachts i Christian Hallberg,  oraz firma specjalizująca się w systemach ładowania Oceanvolt, rozpoczęły współpracę, aby utworzyć nową linię na jachcie Arcona 380Z („Z” oznacza „zero emisji”). 

- To nie jest jednorazowa produkcja – mówi Alain Janet, dyrektor UK Sails. - Tym razem współpracując z wiodącymi stoczniami, możemy rozwijać i wprowadzać produkt na rynek. Arcona Yachts zbudowała jednostkę, która dzięki zaawansowanej technice oraz żaglom z panelami słonecznymi może być całkowicie autonomiczna – podkreśla.

Ten innowacyjny pomysł może być tylko wierzchołkiem góry lodowej, jeśli chodzi o energię słoneczną na łodzi. 

- Rewolucyjnym rozwiązaniem może być też wykorzystanie perowskitów w ogniwach fotowoltaicznych wynalezione przez Olgę Malinkiewicz, ale to jeszcze dość odległa przyszłość, by zastosować to na dużych powierzchniach. Prowadzone są też prace nad panelami organicznymi, czyli naturalnymi polimerami. Ich wielką zaletą byłoby to, że można je rozpuszczać w cieczy, a to znacznie ułatwiłoby nanoszenie na wszelkie powierzchnie. Tak czy inaczej to przyszłość – komentuje Mirosław Skwarek, V-ce Prezes Zarządu Green Dream Boats.

 

Stocznie jachtowe prawdopodobnie będą podążać za trendem. Jak widać, technologia produkcji ogniw fotowoltaicznych postępuje bardzo szybko. Może doczekamy się niebawem takich rozwiązań technologii, w których panele słoneczne będzie można napylić metodą natryskową na dowolny element. Wówczas nawet w pochmurny dzień, żagle 40-stopowego jachtu dałyby jednostce stu procentową autonomiczność.

galeria