Od naczelnego

Autor:
Michał Stankiewicz

Wracamy po zimowej przerwie! Z nadzieją i radością, bo szykuje się gorący sezon. Choć daleko nam do zachodnioeuropejskich standardów jeżeli chodzi o rolę i pozycję żeglarstwa – jako sportu to jednak zmiany widać. Mam tutaj na myśli skłonność do finansowania żeglarstwa, sponsoringu i tzw. mecenatu, a o czym mówią bohaterowie naszych tekstów. W ubiegłorocznym sezonie na łamach W Ślizgu! mówił o tym m.in. Zbigniew Gutkowski, a teraz Karol Jabłoński. Żeglarstwo sportowe, wyczynowe wciąż nie jest doceniane przez firmy jako forma promocji ich marek, do tego dochodzą wciąż skromniejsze możliwości polskich firm niż ich zachodnich konkurentów. To wszystko przekłada się na to, że nie stać nas jako kraju na budowanie teamów mogących skutecznie rywalizować w największych regatach świata. Ale... nie od razu Rzym zbudowano. Są jaskółki w postaci coraz liczniejszych regat i projektów łączących biznes i żeglarstwo. Tradycyjnie pierwszoplanową rolę odgrywa Trójmiasto, gdzie praktycznie w sezonie nie będzie weekendu bez regat. Chodzi oczywiście o żeglarstwo sportowe, bo nad nim właśnie pochyla się W Ślizgu!

Bardzo bogaty kalendarz ma Sopot, gdzie tylko w czerwcu odbędą się m.in. Moth Euro Cup, Mistrzostwa Świata w klasie Raceboard czy Mistrzostwa Polski klasy F18, pod koniec lipca sławne Energa Sopot Match Race, a w sierpniu finał Energa Sailing Cup. Gdańsk stawia m.in. na Nord Cup, a Gdynia na Gdynia Sailing Days, Mistrzostwa Europy Laser (Masters) i Grand Prix 49-er. Po raz kolejny też Trójmiasto organizuje Żeglarski Puchar Trójmiasta. Równolegle rozwijają się nowe projekty zachęcające przedstawicieli biznesu do regatowych prób na stricte regatowych jednostkach. Mam na myśli sopocką Biznes Ligę czy Energa Sail 2 Biznes. W Ślizgu! będzie wszędzie tam obecny. Także na Helu, gdzie króluje żeglarstwo deskowe. Ale i nie tylko. O tym jak ważne są sportowe imprezy wiedzą też mniejsze ośrodki wybrzeża. Puck ma mocny kalendarz (Puchar PZŻ, Mistrzostwa Świata klasy OKD). Na Pomorzu Zachodnim aktywny jest Dziwnów (w tym roku Mistrzostwa Świata klasy Optymist). Tradycyjnie dziać się też będzie w Świnoujściu, skąd startuje Puchar Poloneza, czy też Młodzieżowe Mistrzostwa Świata w Match Racingu, zamykające coroczny cykl Polish Match Tour. Do tego mniejsze mariny i miejscowości pełne windsurfingowych czy kitesurfingowych regat.

Te ostatnie dyscpliny to mocna strona Polaków. Dominujemy w windsurfingu, a i w coraz popularniejszym kajcie mamy spore sukcesy. W Ślizgu! nie zapomina o tych klasach. W tym numerze sylwetka Radka Furmańskiego, Mistrza Świata i Europy juniorów w klasie RS:X, a od tego sezonu już stawiającego pierwsze seniorskie kroki. Ponadto ciekawe opinie i pomysły Tomka Janiaka, Mistrza Europy Kitesurfingu (Masters) na temat hydroskrzydeł, robiących coraz większe zamieszanie w światowym żeglarstwie.

Do naszego teamu dołączyła Milka Jung. O oceaniczych klasach i największych regatach wie jak mało kto w Polsce. W tym wydaniu pochyla się nad przyszłością klasy IMOCA po regatach The Barcelona World Race. Wygląda na to, że idą naprawdę dobre czasy dla tej prestiżowej klasy. 

Piszcie do nas, o imprezach, o sukcesach, nowatorskich pomysłach i projektach. Miłej lektury.

 

Michał Stankiewicz

Wydawca