Polacy na podium ERGO Hestia EuroChallenge

Autor:
wślizgu

Maksymilian Betlejewski i Liwia Liszkiewicz zwyciężyli w międzynarodowych zawodach ERGO Hestia EuroChallenge w klasie O’pen Skiff w kategorii U13. Przez trzy dni pięćdziesięciu pięciu zawodników z Niemiec, Włoch, Węgier i Polski rywalizowało na wodach Zatoki Gdańskiej.

Polskę reprezentowali żeglarze z siedmiu klubów: Ergo Hestia SKŻ Sopot, UKS Navigo Sopot, Akademia Prestiż Sopot, MKŻ Arka Gdynia, UKS Kotwica Gdynia, KŻ Horn Kraków i OKŻ Olsztyn. Najlepiej spisali się zawodnicy MKŻ Arka Gdynia – aż siedmiu zawodników stanęło na podium.

Zawodnicy sklasyfikowani byli w dwóch klasach: U13 (poniżej 13 roku życia) i U17 (poniżej 17 roku życia). W kategorii U13 zwycięzcą regat został Maksymilian Betlejewski z MKŻ Arka Gdynia, a najlepszą zawodniczką Liwia Liszkiewicz z OKŻ Olsztyn. W kategorii U17 na najwyższym podium stanął Włoch Manuel De Felice, a z dziewcząt najlepsza była Włoszka Alessia Tiano.

- Organizacyjnie wszystko poszło bardzo sprawnie. Przeprowadziliśmy 10 zaplanowanych wyścigów w różnych warunkach wiatrowych. – podsumowuje Marta Olędzka, sędzia główny regat – Pierwszego dnia był bardzo słaby wiatr i większość dnia zawodnicy spędzili czekając na wyścigi. Pierwszy wystartował dopiero o 15 i na brzeg wróciliśmy około 18.30. Dwa następne dni były silnowiatrowe. Szczególnie dzisiaj były bardzo wymagające warunki, porywisty zmienny wiatr od brzegu o sile od 7 do 23 węzłów. 

Klasa O'pen Skiff (dawniej O'pen BIC) jest klasą dla młodych zawodników, którzy rozpoczynają swoją przygodę z żeglarstwem i chcieliby nauczyć się żeglować rywalizując na urozmaiconych trasach, również z elementami freestyle’u.  W Sopocie na trasie każdego wyścigu wyznaczona była „freestyle zone” - odcinek trasy, na którym zawodnicy musieli wykonać specjalne zadanie. Pierwszego dnia na wskazanym odcinku musieli kręcić kółka, a drugiego i trzeciego dnia – pokonać go płynąc na stojąco. W czasie zawodów tej klasy obowiązuje zasada, że podczas regat nie ma protestów. Wszystko rozgrywa się na wodzie. I tak też było w Sopocie. Były sytuacje protestowe, ale rozwiązywane były od razu na miejscu zdarzenia. Żeglarze po zejściu na ląd mieli czas na spotkania z innymi zawodnikami i zwiedzanie. 

Trzydniowe regaty można było oglądać z sopockich plaż i molo, a na plaży przy SKŻ ERGO Hestia przygotowane były atrakcje dla całych rodzin, w tym tory do skimboardu, strefa crossfit dla młodszej młodzieży oraz blenderbike. 

 

 

Autor