Katamarany na południu

Autor:
Kuba Bączek
Tomasz Pardel

Czy mieszkając z daleka od morza i mazur można uprawiać żeglarstwo? Zdecydowanie tak. Grupa entuzjastów „Katamarany Południe” już po raz czwarty organizuje Puchar Polski Południowej Katamaranów. W nadchodzącym sezonie puchar będzie składał się aż z dziewięciu regat. Pierwsze już 11 maja.

Polska jest przyjazna dla żeglarzy, nie tylko w jej północnej części. Mimo nielicznych akwenów na południu kraju, grupa żeglarzy „Katamarany Południe” postanowiła zorganizować tu cykl regatowy. Jak do tego doszło? Założycielem jest Tomasz Pardel, który kilkanaście lat temu w rodzinnym teamie brał udział w lokalnych regatach na katamaranach w klasie wolnej. Z powodu wielu niedogodności postanowił stworzyć odrębną klasę i w tym celu zjednoczył lokalnych sympatyków.

- Poznając bliżej poszczególne załogi, spotykamy rodziny, znajomych, sporo małżeństw lub ojców z synami. Ewenementem jest Bronisław Korzec, 79-letni konstruktor, który wraz z synem startuje od samego początku – opowiada Tomasz Pardel, organizator regat. - Są protoplastami katamaraningu na południu Polski, sami zbudowali swoje pierwsze Tornado. Dowodem na doświadczenie i żeglarską sprawność jest trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej w 2018 roku – dodaje.

W początkowej fazie, w latach 2010-2015, na Puchar Polski Południowej Katamaranów składały się pojedyncze regaty dla klas: Omega, kabinowe, open, natomiast, gdy startowało więcej niż trzy katamarany, były one klasyfikowane w odrębnej klasie. Jednak już w 2016, dzięki powiększeniu się grupy osób zaangażowanych w udział i przygotowanie, powstał cykl regat klasyfikowanych z przelicznikiem Texel (wyrównuje on szanse różnych klas katamaranów). W ten sposób właściciel każdej jednostki — zarówno plażowo-rekreacyjnej, F18, F20, aż po latającą olimpijską Nacrę 17 — może spróbować swoich sił w regatach. Każdego roku pojawia się sporo nowych jednostek, ponieważ rywalizacja powoduje mały „wyścig zbrojeń”, co popycha zawodników do poszukiwania szybszych rozwiązań i zmian sprzętu.

Przełom nastąpił w ubiegłym sezonie, kiedy na starcie pojawiło się aż 25 załóg. Frekwencja była większa niż w innych znanych klasach regatowych w Polsce, takich jak: Delphia 24 czy Micro. Klasyfikację generalną w 2018 roku wygrała bezkonkurencyjna załoga Kuba i Ania Bączkowie na katamaranie Nacra F20, na drugim stopniu podium znalazł się Jakub i Ania Drobczykowie na katamaranie Hobie Tiger F18 - zwycięzcy klasyfikacji generalnej z sezonu 2017. Natomiast na trzecim - Jarosław i Bronisław Korcowie na Nacra Inter 20.

Czwarty Puchar Polski Południowej Katamaranów wystartuje już 11 maja. W nadchodzącym sezonie cykl będzie składał się z dziewięciu regat, które odbędą się na Jeziorze Goczałkowickim, Turawie, Zalewie Dziećkowickim i Jeziorze Żywieckim. Finał i podsumowanie zmagań zaplanowano na wrzesień. 

Szczegóły na: www.katamarany-południe.pl.

 

Kalendarz:

11-12.05     Jezioro Goczałkowickie

18-19.05     Jezioro Turawskie

01-02.06     Zalew Dziećkowice

15.06     Jezioro Goczałkowickie

06.07     Jezioro Żywieckie

07.07     Jezioro Żywieckie

13-14.07     Jezioro Goczałkowickie

31.08-01.09  Jezioro Goczałkowickie

28-29.09     Jezioro Goczałkowickie