Smoke i Dancing Queen triumfują! CoolDown Double

Autor:
wślizgu

„Smoke” w grupie ORC i „Dancing Queen” w Open zwyciężyli w ostatnich w tym roku pełnomorskich regatach załóg dwuosobowych. CoolDown Double zamykał tegoroczny cykl regat załóg dwuosobowych Offshore Shorthanded Racing.

Ponad 100 mil morskich szybkiej żeglugi zapewniło zawodnikom sporo emocji. W ostatniej tegorocznej odsłonie regat z cyklu OS Racing wystartowało czternaście jachtów – osiem w grupie ORC i sześć w grupie Open. 

Oficjalne otwarcie regat i odprawa załóg odbyła się 29 września. Koło południa jachty wyszły z portu i po prezentacji na wodzie przy Akwarium Gdyńskim, nastąpił start. Wszystko wskazywało na to, że będzie to długi wyścig – pokonanie pierwszych 20 mil zajęło załogom ponad 6 godzin. Na szczęście pod koniec dnia wiatr okazał się łaskawszy, a na otwartym morzu pojawiło się mocne zafalowanie. Morze dość szybko zweryfikowało przygotowanie kilku jachtów, zmuszając je do wycofania z wyścigu. Na szczęście awarie nie były na tyle poważne i załogi o własnych siłach wróciły do portu. W tym samym czasie trwała zacięta walka regatowa. Tegoroczny mistrz Polski Doublehanded – „Dancig Queen” nie miał łatwego zadania. Tuż za nim dzielnie żeglowali: „Quanta”, „Konsal” oraz „Smoke”. Właśnie te cztery jachty dotarły na metę jako pierwsze. Najlepszy czas osiągnął jacht „Quanta” pokonując trasę w 20:51:43. Jednak po przeliczeniach, w grupie ORC najlepszy okazał się jacht „Smoke” Marcina Dejewskiego i Jacka Roszyka, drugie miejsce zajął „Sloni” Zbigniewa Rembiewskiego i Jacka Nejmana, a trzecie „Konsal II” Ryszarda Drzymalskiego i Krzysztofa Mączkowiaka. Natomiast w grupie Open zwyciężył „Dancing Queen” Jerzego Matuszaka i Marii Kurant. Drugi był „Diamant 650” Krzysztofa Kołakowskiego i Grzegorza Witera, a trzecia „Purga” Grzegorza Racia i Macieja Raczkowskiego.

- W tym roku mieliśmy w regatach dużo szczęścia do pogody, chwilami aż za dużo – mówi Paweł Wilkowski, organizator regat OS Racing. - Najbardziej dramatycznie było podczas mistrzostw Polski, gdzie ok. 1/3 jachtów wycofała się z 300-milowego wyścigu, pozbawiając się szans na medal z powodu braku wiatru i bardzo wysokiej temperatury. Z kolei w 130-milowym wyścigu B8 Race wiał północny wiatr o prędkości dochodzącej do niemal 40 węzłów. Ostatecznie, z uwagi na zbyt mała liczbę jachtów zgłoszonych w kategorii doublehanded, wyniki tych regat nie zostały uwzględnione w klasyfikacji końcowej. Podczas ostatnich regat sezonu OS Racing - CoolDown Double wiatr był słabszy (do 30 kn) i wiał przez większość wyścigu z kierunków półwiatrowych, lecz intensywna eksploatacja przez cały sezon regatowy była przyczyną awarii na kilku jachtach i w konsekwencji, konieczności wycofania z wyścigu – podsumowuje Wilkowski.

W momencie zakończenia CoolDown Double poznaliśmy zwycięzców cyklu Offshore Shorthanded Racing 2018, na który składało się pięć różnych – WarmUp Double, Gdynia 400 Double, SummerHeat Double – Morskie Żeglarskie Mistrzostwa Polski ORC załóg dwuosobowych, Gdynia-Władysławowo-Gdynia i wspomniane CoolDown Double. W klasyfikacji generalnej w kategorii ORC zwyciężył Robert Gwóźdź (Yachts & Yachting), a w grupie Open najlepszy okazał się Zbigniew Gutkowski (Jachtklub Stoczni Gdańskiej).

 

- Z niecierpliwością czekamy na nowe informacje o rozwoju tej formuły regat, szczególnie w kontekście tegorocznych decyzji World Sailing o zorganizowaniu mistrzostw świata w 2019 roku oraz o wyborze żeglarstwa morskiego (2-osobowy mix) jako dyscypliny olimpijskiej w 2024 roku – podsumowuje Paweł Wilkowski.

Autor