Lutz Stengel i Holger Jess MISTRZAMI ŚWIATA KLASY 505

Niespełna 130 załóg z 14 krajów – tyle wzięło udział w Mistrzostwach Świata Klasy 505 w Gdyni. Najlepszymi okazali się Niemcy: Lutz Stengel i Holger Jess. Z Polskich załóg najwyżej, na 36. miejscu zostali sklasyfikowani Kuba Pawluk i Marcin Józefowski.

Mimo, że występ Polaków nie był najlepszy, to mistrzostwa świata w żeglarskiej Klasie 505 - SAP 505 Worlds 2018 w Gdyni okazały się dużym sukcesem organizacyjnym. Do Polski na mistrzostwa przyjechało 127 załóg z 14 krajów. Zwycięstwo w mistrzostwach wywalczyli Lutz Stengel i Holger Jess z Niemiec. Z Polskich załóg najwyżej, na 36. miejscu zostali sklasyfikowani Kuba Pawluk i Marcin Józefowski. 

Przez pierwsze dwa dni załogi przechodziły obowiązkową procedurę pomiarową. W oczekiwaniu na oficjalne starty, zawodnicy mogli przeprowadzać indywidualne treningi. W tym zakresie organizatorzy przewidzieli dla wszystkich start w trzech wyścigach Pre Worlds. Są to już tradycyjne przed-mistrzowskie mini regaty będące okazją do zapoznania się z akwenem i warunkami wiatrowymi. W tych zawodach najszybsi okazali się mistrzowie świata z Annapolis, Amerykanie Mike Holt i Rob Woelfel. Trzeba zaznaczyć, że mimo słońca na zupełnie czystym niebie wiatr powiał solidnie. Jachty żeglowały w ślizgach, zwłaszcza na kursach spinakerowych. Pięćsetpiątkarze po zejściu na ląd z uśmiechem komentowali to, co działo się na wodzie.

W sobotę, została zorganizowana spektakularna ceremonia otwarcia mistrzostw świata. Odbyła się na Skwerze Kościuszki, w sąsiedztwie okrętu muzeum ORP Błyskawica. Stało w tym miejscu  kilkanaście jachtów klasy 505. W dźwiękach narodowych hymnów wciągnięto flagi państw, których żeglarze przyjechali do Gdyni.

Pierwsze starty zaliczane do klasyfikacji generalnej rozpoczęły się w niedzielę i miały potrwać przez kolejne pięć dni. Szefem komisji sędziowskiej był Tim Hancock z Wielkiej Brytanii, który był sędzią głównym na regatowych trasach w Weymouth, podczas olimpiady w Londynie. Daleko od brzegu na Zatoce Gdańskiej Tim wyznaczył akwen regatowy, na którym przewidziano kilka typów tras. Było to klasyczny „up and down” i trasa z trójkątem oraz dwoma możliwościami ustawienia linii mety. Jeden wariant przewidywał finisz kursem z wiatrem, a drugi kursem na wiatr. Wyścigi na zatoce odbywały się w różnych warunkach wiatrowych, jednak podczas mistrzostw w Gdyni odbyły się wszystkie z dziesięciu zaplanowanych wyścigów. Zgodnie z regulaminem każda z załóg miała odrzucone w klasyfikacji generalnej dwa najgorsze rezultaty. 

Wielu międzynarodowym i krajowym załogom towarzyszyli kibice - bliscy i znajomi. Przewidziano dla nich możliwość obserwowania regat z bliska. Podczas wyścigów co rusz z mariny wyruszały w pobliże akwenu regatowego motorówki i jachty. Wszyscy mogli także uczestniczyć w wieczornych, eleganckich sailors party. W trakcie jednej z wystawnych kolacji z tarasu restauracji uczestnicy obserwowali nocny wyścig. Wytypowane osiem młodych załóg występowało na jachtach 505 oświetlonych instalacjami LED. Startowali punktualnie o godz. 22.00 z gdyńskiej plaży. Spektakularny krótki wyścig był komentowany na całą okolicę przez głośniki, plażowicze i goście miasta żywiołowo dopingowali żeglarzom. 

Partnerem mistrzostw świata i sponsorem tytularnym była firma SAP, a organizatorem Polski Związek Żeglarski, Miasto Gdynia oraz Polskie Stowarzyszenie klasy 505. 

Autor