Windsurfingowe mistrzostwa Europy ponownie w Polsce

Autor:
wślizgu

W tym roku do Polski ponownie zawitają gwiazdy światowego windsurfingu. Od 30 czerwca do 6 lipca  w Pucku odbędą się Konsal Mistrzostwa Europy w Formule Windsurfing i Formule Windsurfing Foil.

W Polsce tradycje windsurfingowe są ogromne, szczególnie w klasie Formuła Windsurfing, gdzie zdobywaliśmy już tytuły mistrza świata. Tegoroczne regaty będą niezwykłe z kilku powodów. Po pierwsze na starcie spodziewana jest cała czołówka światowa z medalistami olimpijskimi na czele. Polskę będą reprezentowali m.in. medaliści mistrzostw świata w olimpijskiej klasie RS:X: Piotr Myszka, Paweł Tarnowski oraz Przemysław Miarczyński, utytułowani zawodnicy w klasie Formuła Windsurfing: Wojciech Brzozowski, Michał Polanowski i Hubert Mokrzycki, a także nasz najlepszy zawodnik na co dzień ścigający się wśród zawodowców z PWA – Maciej Rutkowski.  

Po drugie będzie to pierwsza impreza światowa, w ramach której odbędzie się europejski czempionat w Formule Windsurfing Foil. To niezwykle widowiskowa konkurencja, w której deski z żaglem, za sprawą specjalnego hydroskrzydła, „lecą” pół metra nad wodą. 

29 czerwca przewidziane jest uroczyste rozpoczęcie mistrzostw z huczną paradą pomiędzy rynkiem a portem oraz koncerty muzyczne. Punktem kulminacyjnym ma być uroczyste rozdanie nagród 7 lipca. 

 

Rozmowa z Piotrem Myszką:

Z „latającą” deską RS:X Convertible zetknąłeś się już w ubiegłym roku na Azorach i to od razu na mistrzostwach świata. Jak oceniasz ten sprzęt i jego możliwości? 

To było dla mnie wyzwanie. RS:X Convertible to nowa koncepcja deski olimpijskiej i jak na pierwsze zawody w trudnych warunkach, sprzęt się sprawdził, aczkolwiek to nie jest ostateczna koncepcja. Z tego co wiem, Neil Pryde będzie dalej rozwijał sprzęt, by zakres wiatrowy dla tej deski był jak największy. Wyzwaniem windsurfingu z foilem jest wiatr poniżej 9 węzłów i jak na razie wersja RS:X Convertible z zeszłego roku słabo sobie z tym radzi. Są już na rynku hydroskrzydła od Starboard, które dużo lepiej radzą sobie w słabszym wietrze. Ja jednak miałem możliwość polatać na foilach polskiej produkcji Exploder, które już na etapie prototypów były lepsze od Pryde i porównywalne ze Starboardem. Wydaje mi się, że Neil Pryde też zdaje sobie z tego sprawę i dalej rozwija technologie, gdyż zostałem już zaproszony na testy nowych hydroskrzydeł.

Na przełomie czerwca i lipca w Pucku odbędą się mistrzostwa Europy w Formule Windsurfing i również na foilach. Ponoć przygotowujesz się do tej imprezy.

Wyścig zbrojeń w windsurfingu się rozpoczął, tak więc jedną z okazji porównania sprzętu różnych firm będą mistrzostwa Europy w Pucku. Chciałbym w nich wystartować, ale jeszcze nie wiem na czym. Mam nadzieje, że po testach we Francji będą wiedział więcej.

 

 

 

 

Autor