Czarna perła z polskim akcentem

Autor:
Klaudia Krause

Jeden z najbardziej oczekiwanych superjachtów, a zarazem największy jacht żaglowy został przekazany armatorowi. Jest nim Oleg Burlakov, figurujący na liście najbogatszych Rosjan według Forbesa. To nie wszystko! Black Pearl ma w swojej historii również polski akcent.

Jedna z najbardziej wyczekiwanych jednostek na całym świecie stała się faktem. Za jej budowę odpowiedzialna jest holenderska stocznia Oceanco, światowej klasy producent superjachtów na zamówienie. Budowa statku przebiegała w kooperacji kilku podmiotów: Zwijnenburg BV, Krimpen a/d IJssel, gdzie powstał kadłub stalowy, Oceanco Ablasserdam, w którym jednostka była wykańczana oraz polskiej firmy Aluship Technology! Zanim jednostka trafiła do Oceanco, dostarczono i zainstalowano aluminiową nadbudówkę, zbudowaną w Gdańsku. Oprócz tego firma Aluship Technology odpowiedzialna jest też za projekt techniczny i wykonawczy konstrukcji nadbudówki.

Black Pearl został zwodowany w 2016 roku, jednak zaledwie kilkadziesiąt dni temu została przekazana armatorowi. To trójmasztowy jacht żaglowy, na którym zakwaterowanie w 6 kabinach znajdzie 12 osób. Każdy z masztów został wykonany z włókien węglowych. Całkowita długość jachtu wynosi 106,70 metrów, a łączna powierzchnia żagli niespełna 3000 m²! Jacht jest zasilany dwoma silnikami wysokoprężnymi MTU 12V2000M72 o maksymalnej prędkości 17,5 węzłów. Jego pomocniczy napęd mechaniczny to spalinowo-elektryczny system napędowy, z możliwością odzysku energii, co oznacza, że wiatr jest wystarczająco silny - śruba napędowa może służyć jako wirnik napędzający prądnicę. Jednostka powstała w oparciu o standardy rejestru Lloyd's Register. Black Pearl została zarejestrowana na Kajmanach i jest w trakcie swojego dziewiczego rejsu. Według oficjalnych informacji, jego wykonanie kosztowało aż 200 milionów dolarów.

galeria