Nick Jacobsen i 277 metrów!

Autor:
wślizgu

Co mają wspólnego kitesurfing i Volvo Ocean Race? Otóż dzięki tej współpracy powstał kolejny, nowy rekord świata w kitesurfingu. Tym razem Nick Jacobsen, jeden z najlepiej działających marketingowo kitesurferów, wzleciał na kajcie na wysokość 277 metrów. Pomocą posłużył jacht Team Brunel z Volvo Ocean Race.

Nick Jacobsen ustanowił nowy rekord świata w kitesurfingu w Cape Town w południowej Afryce. Duński kiteboarder wzbił się na swoim latawcu na wysokości 277 metrów (908,8 stóp). Jako wyciągarka posłużył jacht Team Brunel, drużyny żeglarskiej, która startuje w Volvo Ocean Race.

Jak ustanowiono rekord? Jacobsen został podczepiony do liny, którą ciągnął 65-metrowy jacht. Kyle Langford, trymer Team Brunel, który również jest kitesurferem był odpowiedzialny za wypuszczenie w przestworza Duńczyka. W zatoce w Cape Town udało się rozwinąć całe 800 metrów liny, dzięki czemu Nick wyniósł się na wysokość 277 metrów! W ramach bezpieczeństwa zrobił to ze spadochronem na plecach. Gdy Nick osiągnął maksymalną długość, puścił linę i rozpoczął powolne zejście w dół, które trwało aż 66 sekund. Wszystko poszło zgodnie z planem i rekord Jacobsena został oficjalnie zatwierdzony. Poprzedni należał do Jesse Richmana i wynosił 244 metry (800,5 stopy).

To nie pierwszy tak ekstremalny wyczyn Jacobsena, ma za sobą już skok z kortu tenisowego w hotelu w Dubaju. Teraz najprawdopodobniej zobaczymy go w kolejnej edycji Red Bull King of the Air, która zbliża się wielkimi krokami.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Autor