Sezon Sawickiego

Autor:
wślizgu

Rafał Sawicki został podwójnym mistrzem kraju. Po zdobyciu tytułu Klubowego Mistrza Polski w Polskiej Ekstraklasie Żeglarskiej przyszedł czas na mistrzostwo Polski w matchracingu. Załoga Yacht Club Sopot w niezwykle emocjonującym finale pokonała załogę Szymona Szymika.

Rafał Sawicki został podwójnym mistrzem kraju. Po zdobyciu tytułu Klubowego Mistrza Polski w Polskiej Ekstraklasie Żeglarskiej przyszedł czas na mistrzostwo Polski w matchracingu. Załoga Yacht Club Sopot w niezwykle emocjonującym finale pokonała załogę Szymona Szymika.Przez 3 dni 11 załóg z Polski, Niemiec i Danii walczyło w Międzynarodowych Mistrzostwach Polski w match racingu. Przez pierwsze dwa dni rozegrano 55 wyścigów w systemie każdy z każdym. Dwa czołowe miejsca zajęły faworyzowane załogi broniącego tytułu Marka Stańczyka i najwyżej rozstawionego Łukasza Wosińskiego, natomiast o pozostałe miejsce premiowane awansem do półfinałów walkę stoczyły aż 4 załogi: Sawickiego, Szymika, Jacobsena i Jabłkowskiego.

Stańczyk jako zwycięzca eliminacji miał prawo wyboru przeciwnika i zdecydował się na załogę Szymika. - Wybraliśmy Szymona do półfinałów, ale okazało się, że dzisiaj był bardzo dobrze dysponowany i przegraliśmy 3-1. Przegrywając 3 wyścigi nie można mówić o przypadku czy pechu, Szymon po prostu doskonale żeglował – skomentował Stańczyk. W drugim półfinale Wosiński nie dał rady pokonać coraz lepiej pływającego Sawickiego i również przegrał 3-1. Z kolei późniejszy mecz o trzecie miejsce pewnie wygrał Stańczyk, pokonując Wosińskiego 2-0.

Finał przyniósł wiele emocji, a zmienny wiatr dodatkowo potęgował dramaturgię. Sawicki dość pewnie objął prowadzenie 2-0, ale wtedy Szymik zdecydowanie wygrał kolejny wyścig. Czwarty był bardzo wyrównany, prowadzenie zmieniało się kilka razy a jachty wpadły na metę prawie jednocześnie na przeciwnych halsach. Dopiero decyzja arbitrów zdecydowała o wygranej Sawickiego i rozstrzygnięciu całego finału 3-1 na jego korzyść.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni, ze udało nam się po ośmiu latach ponownie wygrać Mistrzostwa Polski. Nie było to proste, bo mało pływaliśmy w match racingu w tym roku, ale jak zdecydowaliśmy się wystartować to plan był taki, aby wygrać. Jestem zaskoczony postawą Szymona, wygrał z Markiem i postawił nam bardzo trudne warunki w finale. Dla mnie to był powrót do przeszłości i oby więcej takich regat w starym stylu Polish Match Tour – podsumował szczęśliwy Rafał Sawicki.

Autor