Między tradycją a innowacją Optimist na foilu

Autor:
Halina Konopka

Jeszcze niedawno, gdy ktoś mówił, że jednostki Optimist będą pływały z foilami, niektórzy pukali się w czoło. A jednak! Taką jednostkę udało się zaprojektować Szwedom. Czy zobaczymy ją na polskich akwenach?

Montowanie hydrofoili na małych łódkach to stosunkowo nowe zjawisko. Tego innowacyjnego pomysłu podjęli się studenci i naukowcy ze Szwedzkiego Uniwersytetu Technologicznego w Chalmers i SSPA Sweden projektując Optimista, o którym jakiś czas temu można było tylko pomarzyć. Teraz najmniejsza łódź na świecie z hydrofoilem to fakt. Dzięki zastosowaniu kadłuba złożonego z węgla oraz grafenu, który jest silniejszy i lżejszy od standardowych materiałów, grupa geniuszy poszła krok dalej, dodała hydrofoile i zmniejszając opór, wyciągnęła ją z wody.

Jednostka ta, o długości zaledwie 2,3 m i powierzchni 3,3 m2 jest zwykle ograniczona do prędkości poniżej 4 węzłów. Z kolei prędkość Optimista z hydrofilami jest aż trzykrotnie większa. Jego twórcy twierdzą, że V max jaką osiągnęli podczas prób morskich wyniosła aż 12 węzłów!

- Myślę, że całe żeglarstwo zmierza w kierunku zwiększania prędkości, tym samym doszło i do Optimista. Uważam, że sprawę należy rozważać dwukierunkowo, gdyż nie na darmo twórcy łódki założyli, że jest to bardzo bezpieczna, popularna łódka szkoleniowa. Zmodyfikowany Optimist niewątpliwie wymaga większych umiejętności technicznych wraz z większą fizyczną sprawnością i oczywiście odwagą. Dzisiejszy, „stary” Optyk zapewnia uprawianie żeglarstwa bardzo szerokiej rzeszy dzieci, co jest jego bardzo dużą zaletą. Niestety często dzieci rezygnują właśnie z uwagi na strach. Dlatego myślę, że nie wyprze on aktualnego modelu IODA -95, ale pozwoli również uprawiać żeglarstwo na optimiście w dużych prędkościach, szczególnie dla zawodników dobrze wyszkolonych, gdyż to właśnie od nich często słyszymy „za wolny”. W mojej ocenie bardzo dobry kierunek uzupełniający dla dalszego rozwoju zawodnika przed następnymi klasami jakie czekają go w przyszłości – komentuje Tomasz Figlerowicz, Prezydent Narodowego Stowarzyszenia Klasy Optimist. 

 

Optimisty są łódkami, które towarzyszą prawie każdemu młodzieżowemu programowi żeglarskiemu od dziesięcioleci. Od momentu pojawienia się na scenie żeglarskiej w 1947 r.  stały się jedną z najbardziej popularnych na świecie łódek żeglarskich. Jak będzie teraz? Czy innowacja wyprze tradycję? Przekonamy się w przeciągu kilku najbliższych lat.