D-Zero W Polsce

Autor:
Klaudia Krause

Devoti Zero pokazał się oficjalnie w Polsce. Jego premiera odbyła się na Zalewie Zegrzyńskim, w ramach BMW Spring Cup.

D-Zero to jednoosobowa łódź o długości 4,20 m, napędzana żaglem o powierzchni 8,1 m2, który umieszczony jest na dwuczęściowym maszcie. Zarówno maszt jak i bom wykonane są z węgla, a kadłub waży zaledwie 42 kg. Cały osprzęt wyprodukowany został przez firmę Harken. Jednostka D-Zero to „one size fits all”, czyli taka, która jest przeznaczona dla zawodników o różnej masie, bez kompromisów w zakresie konstrukcji i wyposażenia. 

Projekt D-Zero oparty jest na unikalnej koncepcji dinghy Punk, która została zaprojektowana przez Dana Holmana. Łódź zdobyła już popularność w Anglii, gdzie w klasie D-zero odbywają liczne imprezy regatowe. Jak mówi sam projektant: - Punk był świetną łodzią, ale D-Zero jest spektakularna.

Stocznia Devoti znana jest z produkcji łodzi regatowych zwłaszcza klasy Finn. Devoti Zero to projekt, który ma kilka lat, ale dopiero teraz pierwszy raz wpłynął na polski akwen. Czy będzie konkurował z popularnym Finnem czy Laserem? Już niedługo się przekonamy.

 

Regaty Spring Cup odbyły się 13-14 maja na wodach Zalewu Zegrzyńskiego i przystani Między Żaglami w Nieporęcie. Na starcie regat stanęło 28 załóg klas Scandinavia 650 / Skippi 650 i Nautica 450, gościnnie Omega Standard i RS Aero oraz premierowo D-Zero. W D-Zero Piotr Mazur jednym punktem wygrał z Michałem Korneszczukiem, a na trzecim miejscu uplasował się Wojciech Groszyk.