Idealny latawiec

Autor:
Tomek Janiak

Decyzja o zakupie latawca do kitesurfingu nie należy do najprostszych, a to przecież zdecydowanie najważniejsza część zestawu, która decyduje o tym, czy będziemy zadowoleni z pływania lub nie. Jaką wielkość latawca wybrać? Jaki rodzaj? Lepiej nowy czy używany? Tomek Janiak radzi!

Na początek trochę teorii. Wchodząc w świat latawców, natrafiamy na olbrzymi wachlarz wyboru. Podstawowym podziałem jest podział na latawce pompowane (tzw. LEI) oraz komorowe (Foil). W tekście zajmiemy się tymi pierwszymi, bardziej popularnymi. Wyróżniamy trzy podstawowe modele latawca. Bow – idealny na początek latawiec z dużym zakresem wiatrowym, a przez to bardzo bezpieczny. Plusem jest łatwość podnoszenia go z wody, stały mocny ciąg i duża stabilność. Latawce typu Bow przez zastosowane przełożenia na uprzęży mogą być niemal w 100% pozbawione mocy, ale to oczywiście tylko teoria. Open C-shape, czyli tzw. hybryda –połączenie Bow’a dla początkujących i C-shape’a dla zaawansowanych. Dzięki specjalnej budowie łatwo się nim steruje dzięki czemu nadaje się on zarówno dla początkujących, ale także nieco bardziej zaawansowanych kitesurferów. C-shape – konstrukcja raczej dla zaawansowanych, charakteryzuje się mniejszym zakresem wiatrowym. Daje duże  możliwości dla kitesurfera, który chce wykonywać ewolucje freestyle. Latawce tego typu  pracują zwykle z barami 5cio linkowymi, ze względu na trudności przy restarcie z wody.

Przy wyborze latawca trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie co chce się robić, na czym chce się pływać. Inny latawiec wybierzemy do freestyle, inny do pływania na falach, do ścigania oraz lotów (big air) wybierzemy zapewne latawiec komorowy, o jeszcze innej konstrukcji. Jeżeli nie mamy sprecyzowanych oczekiwań, najlepszym wyborem będzie latawiec typu freeride/allround, czyli do wszystkiego i do niczego. Waga kitesurfera, jego umiejętności oraz warunki, w jakich sprzęt będzie użytkowany, to kolejne czynniki wpływające na wybór latawca. Kierujemy się zasadą - im większy wiatr, tym mniejsza powinna być powierzchnia latawca i im większe doświadczenie ma kitesurfer, tym większy latawiec preferuje. Wielkość latawca dla początkującego 80 kilogramowego kitesurfera to około 12-13 metrów kwadratowych. Każde 10 kg w dół lub w górę to około 2 metry latawca więcej lub mniej. Wybór jednak nie jest taki prosty, a sprzęt sporo kosztuje - nowy to wydatek kilku tysięcy złotych, warto więc poświęcić na to trochę czasu. Na co zwrócić uwagę?

Na początku zamiast pochopnego zakupu, lepiej zainwestować w lekcje z doświadczonym instruktorem w profesjonalnej szkółce. Podczas kursu zdobędziecie nie tylko wiedzę, ale będziecie mogli wypróbować szeroką gamę szkółkowego sprzętu. Po zakończeniu kursu np. PZKite, wybór latawca będzie zdecydowanie łatwiejszy.

Nowy latawiec, deska, bar, trapez, kupowane z myślą o początkujących to koszt rzędu 5000-6000 tys. zł. Dobrym pomysłem wydaje się więc kupno sprzętu używanego, zwłaszcza, gdy nie chce się wydawać znacznej sumy pieniędzy. Wybór na rynku wtórnym jest ogromny, a ceny nie są zbyt wygórowane. Jednak tutaj trzeba pamiętać, żeby zwrócić szczególną uwagę na pochodzenie i stan sprzętu. Sporo osób sprzedaje latawce po sezonie chcąc pływać na najnowszym w danym roku sprzęcie. Trzeba uważać na latawce sprzedawane po szkółkach, szczególnie z rejonów gdzie eksploatowane są w ostrym słońcu, mocnym wietrze oraz dużym zasoleniu wody. Dobrym wyborem są latawce po testach. Łaty, zużyty materiał i duża liczba napraw – w takim przypadku poważnie trzeba się zastanowić nad zakupem. Jedną z ważniejszych rzeczy jest również szczelność tuby latawca. Aby to sprawdzić, należy napompować latawiec i pozostawić go na kilkadziesiąt minut. Jeśli po tym czasie powietrze nie zeszło, można spokojnie decydować się na zakup. Istotną kwestią jest też wiek latawca. Najlepiej kupować 1-2 letnie. Używany zestaw do kite’a można już kupić za około 2500 zł.

 

Na koniec warto pamiętać, że firmy produkujące latawce często udostępniają je na tzw. testy. Wystarczy uważnie śledzić strony internetowe szkółek, aby poznać terminy i zasady darmowego wypożyczenia sprzętu, ponieważ nie ma nic lepszego niż samodzielne testowanie przyszłego latawca.

galeria