Offshore na sekundy

Autor:
Klaudia Krause-Bacia

Tylko pięć minut wyniosła różnica między drugim, a trzecim jachtem na ponad 400 milowej trasie. Między kolejnymi dwoma jednostkami już tyko 2 sekundy! Tak walczyli żeglarze podczas drugiej edycji Gdynia Doublehanded Yachtrace.

 

Z 17 zgłoszonych jednostek, na starcie ostatecznie stanęło 15 jachtów, w tym 12 startowało w formule przeliczeniowej ORC. Dobra żeglarska pogoda pozwoliła na rozegranie szybkiego i zaciętego wyścigu, czego dowodem może być kilka podartych podczas wyścigu genakerów, a przede wszystkim czasy przeliczone w formule ORC: na ponad 400-milowej trasie różnica między 2 a 3 jachtem wyniosła ok. 5 minut, a między 3 a 4 - jedynie 2 sekundy.

W klasyfikacji generalnej ORC zwyciężyli Marcin Dejewski i Marek Mielniczuk na s/y Smoke, którzy odebrali nagrodę główną regat - Puchar Przechodni Prezesa Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Należy zaznaczyć, że Smoke to jeden z najmniejszych jachtów startujących w wydarzeniu. Z kolei najszybszym jachtem regat i zdobywcą nagrody przechodniej „Wilki Morskie” został s/y Fujimo, prowadzony przez Tomasza Kosobuckiego i Roberta Kresło. Trasę o długości 407,35Mm jacht przebył w ciągu 64h 15m 21s, bijąc ubiegłoroczny rekord (należący do s/y Vihuela) o 5h 17m 21s. Nagrodę przechodnią „Basior morski”, przeznaczoną dla najstarszego uczestnika regat, który ukończył wyścig, otrzymał skipper s/y Dancing Queen - Jerzy Matuszak.

Załodze s/y Safi: Wiesławowi Wołowskiemu i Mirosławowi Bondarowi, która spędziła na trasie wyścigu najdłuższy czas, przypadła w udziale beczka soli (morskiej).

 

Gdynia Doublehanded Yachtrace to druga z serii trzech imprez offshorowych, organizowanych w tym sezonie przez firmę START-UP Paweł Wilkowski wraz z Pomorskim Związkiem Żeglarskim dla załóg dwuosobowych. Następną imprezę z tego cyklu - CoolDown Doublehanded Challenge, zaplanowano na 30 września.