Szykuję coś rewelacyjnego MATEUSZ KUSZNIEREWICZ

Autor:
wślizgu

- W 2014 roku zamierzam żeglować z podobną intensywnością, co w ubiegłym. Nie poświęcę już na to całego wolnego czasu – przyznaje Mateusz Kusznierewicz, uczestnik pięciu igrzysk olimpijskich, zdobywca pierwszego w historii polskiego żeglarstwa złotego medalu olimpijskiego. – Zaczynam pływać na dużych jachtach. W maju wezmę udział w Pucharze Trójmiasta. 23 maja popłynę w Sopocie, dzień później w Gdańsku i na koniec pozostanie Gdynia. W czerwcu, lipcu i sierpniu będę pływał wyłącznie na miejscu, czyli w Trójmieście. Nie wypuszczam się dalej, bo mam jeszcze inną pasję, której chciałbym się oddać z większym zaangażowaniem.

Mateusz uwielbia grę w golfa i właśnie tej dyscyplinie postara się poświęcić znacznie więcej czasu.

– Na koniec roku polecę jedynie na finał regat w klasie Star na Bahama. W taki sposób zakończę sezon żeglarski. Teraz istotniejszy jest dla mnie mój nowy projekt, nic związanego z pływaniem. Zaprezentujemy go w połowie roku. Mogę zdradzić, że będzie to pewnego rodzaju funkcjonalność, coś nowego, co ma łączyć ludzi wykorzystując nowe technologie. Mamy już prototyp, testujemy go. Koniec roku to będzie jego intensywna promocja. Nie mogę powiedzieć, co to jest. Zdradzę jedynie, że będzie to coś rewelacyjnego.

Mateusz przyznaje, że od zawsze jest pasjonatem niuansów technologicznych. Posiada umysł ścisły. Zainteresowania zawdzięcza tacie, który jest technologiem na Politechnice Warszawskiej.

 

– Pływanie zawsze będę kochał. To jednak robiłem całe życie. Teraz czas na coś nowego – podsumowuje. 

Autor