W drodze do Porto Cervo

Autor:
wślizgu

Yacht Club Sopot, zwycięzca ubiegłorocznej Polskiej Ekstraklasy Żeglarskiej ma reprezentować Polskę w finale Sailing Champions League na Sardynii. Drugi z naszych reprezentantów - DTP Polish Match Tour TZR Szczecin – wywalczył udział w finale podczas sierpniowych kwalifikacji w Petersburgu.

Petersburskie regaty rozgrywano na jednakowych łódkach J/70. Na starcie stanęły czteroosobowe reprezentacje klubów z całego świata, które w ubiegłym roku wywalczyły drugie i trzecie miejsce w swoich krajowych ligach. Polskę reprezentowały dwa teamy - DTP Polish Match Tour TZR Szczecin i JKW HRM Racing Team Poznań. Po ciężkich zmaganiach do finałowej szesnastki, z prawem startu w finale udało się zakwalifikować jedynie szczecinianom. Team z Poznania zakończył regaty na 21. miejscu i odpadł z dalszej rywalizacji.

- Nie udało się zdobyć kwalifikacji, regaty skończyliśmy na 21. miejscu, co nas absolutnie nie satysfakcjonuje – komentuje Piotr Harasimowicz z HRM Racing Team. - Jednakże czujemy zmniejszający się gap kompetencyjny i to jest pozytyw, który motywuje do jeszcze cięższej pracy. Gratulujemy zdobycia kwalifikacji załodze Polish Match Tour. Idziemy dalej, żeglarstwo traktujemy jak projekt, w którym powoli osiągamy swoje milestony i jesteśmy przekonani, że godziny spędzone na wodzie wśród wysokiej konkurencji prędzej czy później zaowocują upragnionymi sukcesami – podsumowuje. 

Klasyfikacja Końcowa  Polskiej Ekstraklasy Żeglarskiej 2016:

1. AZS Politechniki Gdańskiej - 40 pkt

2. Amica JK Kamień Pomorski - 39 pkt

3. MBSW Rainmaker Giżycko - 37 pkt

4. DTP PMT TŻR Szczecin - 36 pkt

5.  Sailing Event MOS Iława - 31 pkt

6.  Yacht Club Sopot - 29 pkt

7.  Procad GKŻ Gdańsk - 27 pkt

8.  HRM Racing JKW Poznań - 26 pkt

9. KŻ Sztorm Grupa Warszawa - 25 pkt

10.  Yacht Club Sztag AWF Katowice - 22 pkt

11.  PŻKS DŻYGIT Białystok - 20 pkt

12.  Baltic Trans YC Rewa - 18 pkt

 

13.  Windward JKM Gryf Gdynia  - 19 pkt

Kosztowny finał

Zgodnie z planem na finał do Porto Cervo – oprócz szczecinian - ma pojechać Yacht Club Sopot, który wygrał ubiegłoroczną ekstraklasę, tym samym uzyskując bezpośrednią kwalifikację. W momencie zamykania tego wydania W Ślizgu! nie było to jednak pewne. Wszystko za sprawą zmian w regulaminie i serii przypadków.

Pierwotny plan zakładał, że w tegorocznym światowym finale wezmą udział ubiegłoroczni medaliści. Klub z pierwszego miejsca (Yacht Club Sopot) – automatycznie, a kluby z drugiego (Szczecin) i trzeciego (Poznań) po uzyskaniu kwalifikacji w St. Petersburgu. Jednak na prośbę zawodników ekstraklasy wprowadzono zmiany w regulaminie.

- Nasza tegoroczna liga kończyła się jeszcze przed St. Petersburgiem, więc była mocna presja ze strony klubów, aby to właśnie tegoroczni medaliści mogli wziąć udział w finale – wyjaśnia Rafał Sawicki, współorganizator Polskiej Ekstraklasy Żeglarskiej. – Zgodziliśmy się na tą prośbę i zaczęliśmy to załatwiać. Sailing Champions League zaproponowała nam wtedy rozwiązanie kompromisowe: przyjmą tegorocznego zwyciężcę w Porto Cervo, ale w petersburskich kwalifikacjach nic się nie zmieni i wezmą w nich udział zwyciężcy miejsc 2 i 3 z zeszłego roku – tak jak to miało być pierwotnie. 

W St. Petersrburgu wystartował więc Szczecin i Poznań, a do Porto Cervo -  zamiast Yacht Club Sopot – miał jechać zwyciężca tegorocznej ligi. Tak się jednak nie stanie.

- Wskutek problemów finansowych tegoroczny zwycięzca ostatecznie zrezygnował. Chcieliśmy go zastąpić drugim – zrezygnował, tak samo jak trzeci – opisuje nietypową sytuację Sawicki. - Ostatecznie wracamy do zasad normalnych i prawo startu jako zeszłoroczny zwycięzca ma Yacht Club Sopot. Problem w tym, że załoga dowiedziała się o tym stosunkowo niedawno i jej wyjazd stoi pod znakiem zapytania – tłumaczy.

 

Tegoroczny finał Żeglarskiej Ligii Mistrzów Ligi odbędzie się w drugiej połowie września w jednym z najlepszych klubów żeglarskich w Europie – Yacht Club Costa Smeralda w Porto Cervo na Sardynii. 

Sailing Champions League to kontynuacja lig krajowych. Żeglarską Ligę Mistrzów zapoczątkowali Niemcy, tworząc niemiecką ligę w 2013 roku z inicjatywy „Konzeptwerft” i czołowych niemieckich klubów żeglarskich, a także Niemieckiego Związku Żeglarskiego. Po krótkim czasie inicjatywą zainteresowało się kilka krajów z Europy, a nawet Stany Zjednoczone. W 2014 roku Dania jako pierwszy europejski kraj przyjęła format National Sailing League. Aktualnie co najmniej 13 krajów w Europie i USA prowadzi własną Ligę Regatową. Polska Ekstraklasa Żeglarska działa od 2015 roku, a jej założycielami są Polish Match Tour i GSC Yachting. 

Gdańsk najlepszy

AZS Politechniki Gdańskiej wygrał drugą edycję Polskiej Ekstraklasy Żeglarskiej. 

Gdańszczanie pokonali trzynaście klubów z całej Polski. W trakcie tegorocznego sezonu rozegrano cztery imprezy: w Szczecinie, Świnoujściu, Gdyni i Sopocie. W zmaganiach wzięło udział ponad stu zawodników, a rywalizacja wskoczyła na naprawdę wysoki poziom. Decydująca jednak była ostatnia runda, ponieważ o klasyfikacji generalnej całej ligi decydowały praktycznie ostatnie wyścigi IV rundy. Warunki wietrzne były wręcz idealne, komisji sędziowskiej udało się przeprowadzić pełen format zawodów, czyli 26 wyścigów. Faworytem do tytułu była ekipa Amica JK Kamień Pomorski, która po III rundzie liderowała w tabeli. Tylko o punkt mniej miały załogi AZS Politechniki Gdańskiej oraz DTP PMT TŻR Szczecin, tuż za nimi plasowała się załoga MBSW Rainmaker Giżycko. Między tą czwórką miała się rozgrywać walka o tytuł. Ostatecznie tytuł Klubowego Mistrza Polski 2016 przypadł AZS Politechniki Gdańskiej. Drugie miejsce zajął Amica Jacht Klub Kamień Pomorski, a na ostatnim stopniu podium uplasowała się załoga MBSW Rainmaker Giżycko.

 

- Poziom sportowy w tegorocznej ekstraklasie był na tyle wyrównany, że do ostatniego wyścigu nie wiedzieliśmy kto wygra - komentuje Tymon Sadowski, sternik AZS PG. - Naszą strategią było unikanie ryzyka, nie wdawanie sie w bezpośrednie pojedynki i walkę o pozycje za wszelka cenę. Jak widać opłaciło się. To bardzo fajne uczucie wygrać z tyloma utytułowanymi załogami. 

Autor

galeria