Ekstremalne SUP-y

Autor:
Klaudia Krause

SUP, czyli deska z wiosłem wchodzi do grupy sportów ekstremalnych. Wszystko dlatego, że kojarzone do tej pory raczej ze spacerem niż wyścigami popularne SUP-y trafiły do kalendarza imprez Red Bulla. Tych najbardziej szalonych.

Pierwsze zawody mają odbyć się we wrześniu tego roku w ramach World Championship Series. Zawody Red Bull Heavy Water mają być najtrudniejszym i najbardziej ekstremalnym wyścigiem w tej dyscyplinie. 40 najlepszych na świecie zawodników będzie rywalizować w trudnych warunkach otwartego oceanu w Zatoce San Francisco. Wyścig rozpocznie się na plaży Ocean Beach, a zakończy się pod słynnym mostem Golden Bridge. Jest jednak pewien haczyk – fale na Ocean Beach muszą być przynajmniej na 10 stóp wysokie! Prawdopodobnie będzie to jeden z najbardziej ekstremalnych wyścigów Stand Up Paddle jakie kiedykolwiek stworzono.

W Polsce SUP-y też powoli zyskują popularność. Od czasu do czasu organizowane są amatorskie zawody race, na północy kraju kilkakrotnie odbyły się też Mistrzostwa Polski w SUP na falach, od trzech lat w Piwnicznej-Zdroju rozgrywane są Otwarte Mistrzostwa Polski w SUP na Rzekach (tegoroczna edycja 6 sierpnia). Jest więc szansa, że i Polska za kilka lat będzie miała swojego zawodnika na Red Bull Heavy Water.

 

SUP (Stand Up Paddle) to sport polegający na wiosłowaniu na desce na stojąco, wymyślony na Hawajach. Niby nic nowego, niby deska podobna do windsurfingowej, a jednak trochę inna, bo zamiast żagla w dłoniach trzymamy wiosło. Jego główną cechą jest całkowity brak uzależnienia od warunków pogodowych, takich jak wiatr, czy fale. To sprawia, że można trenować go na dowolnych akwenach wodnych. Deska zaś jest stabilna na tyle, że nawet amator sportów wodnych będzie czuć się na niej komfortowo.