REGATOWA GDYNIA, MIASTO Z MORZA I REGAT

Autor:
Klaudia Krause-Bacia
Michał Stankiewicz

W tym roku Gdynia już po raz drugi zorganizuje mistrzostwa świata juniorów World Sailing. 13 lipca miasto przyjmie ponad 400 żeglarzy z 76 państw. Natomiast bezpośrednio po zmaganiach młodych mistrzów - między 22 lipca, a 3 sierpnia gdyńską marinę opanują uczestnicy 20. edycji Volvo Gdynia Sailing Days. 

Drugi raz w historii Gdynia otrzymała prawa do organizacji największych młodzieżowych regat w 2019 roku - Hempel Youth Sailing World Championships. W poprzedniej edycji, która odbyła się w 2004 roku, złoto zdobyła m.in. późniejsza medalistka olimpijska Zofia Klepacka. Wówczas do Gdyni przyjechali reprezentanci 53 państw. Polska zdobyła dwa złote medale w klasie Mistral. Po tytuły sięgnęli: Zofia Klepacka i Kamil Lewandowski. Tym samym w klasyfikacji medalowej uplasowała się na drugim miejscu wspólnie z Australią, a ustępując jedynie innej żeglarskiej potędze - Wielkiej Brytanii.

MISTRZOSTWA JUNIORÓW WORLD SAILING

W 2019 roku Gdynia przyjmie jeszcze więcej uczestników. Spodziewanych jest ponad 400 żeglarek i żeglarzy z 76 państw oraz 125 trenerów. Przez osiem dni rywalizować będą w 9 konkurencjach. 

- Czeka nas kolejne wspaniałe wyzwanie. Organizacja tak dużego wydarzenia, to dla nas zaszczyt – przyznaje Rafał Klajnert.

Mistrzostwa świata juniorów WORLD SAILING odbywają się według zasad olimpijskich. W każdej klasie kraj może wystawić tylko jednego reprezentanta lub załogę. W programie imprezy są trzy konkurencje, które znajdują się również w programie igrzysk olimpijskich: RS:X chłopców i dziewcząt oraz Laser Radial dziewcząt. Ponadto rywalizacja odbędzie się w klasach: 29er chłopców i dziewcząt, 420 w dwuosobowych łódkach chłopców i dziewcząt oraz dwuosobowe załogi mieszane katamaranów Nacra 15. Na wodach Zatoki Gdańskiej wyznaczone zostaną trzy trasy.

– Staramy się patrzeć na życie żeglarskie w taki sposób, że nie ma trudnych spraw, tylko wyzwania, którym niewątpliwie jest zorganizowanie tych regat. Mamy jednak praktykę na tym polu, ponieważ w 2004 roku organizowaliśmy już w Gdyni te zawody - podkreśla Tomasz Chamera, prezes Polskiego Związku Żeglarskiego. - Jednak od tamtego czasu impreza znacznie się rozrosła. Już pobiliśmy rekord liczby zawodników i wielkość regat można niemalże porównać do żeglarskich zawodów na igrzyskach olimpijskich. Tutaj też każdy kraj może reprezentować tylko jeden zawodnik w danej klasie. W kwestii organizacyjnej opieramy się na doskonałej, wieloletniej współpracy z miastem Gdynia. Nasza pozycja w Międzynarodowej Federacji Żeglarskiej od lat jest bardzo mocna i pozyskiwanie takich imprez jest coraz łatwiejsze – ocenia Tomasz Chamera.

W staraniach o prawo organizacji mistrzostw Gdynia w ostatnim etapie negocjacji pokonała m.in. Szanghaj (Chiny) i Lelystad (Holandia). O przyznaniu praw zadecydowały ostatecznie doświadczenie, infrastruktura i dynamiczny rozwój projektów żeglarskich. Proces aplikacji trwał kilkanaście miesięcy, a jego zwieńczeniem była prezentacja miasta, która odbyła się 8 lutego w Southampton.

- Z tak bogatym doświadczeniem Gdynia jest doskonale przygotowana do organizacji najważniejszych wydarzeń żeglarskich. Świetna baza w połączeniu z lokalizacją i warunkami pogodowymi pozwolą stworzyć fantastyczne mistrzostwa świata. Cieszę się na współpracę z Polskim Związkiem Żeglarskim i miastem Gdynia – mówi Alistar Dickson, dyrektor World Sailing Events.

Hempel Młodzieżowe Mistrzostwa Świata w Żeglarstwie wystartują 13 lipca i potrwają osiem dni.

POLSKIE KIELER WOCHE 20. VOLVO GDYNIA SAILING DAYS

Zaraz po mistrzostwach świata juniorów, na Zatoce Gdańskiej ponownie zaroi się od kolorowych i białych żagli.Wszystko za sprawą dwudziestej, jubileuszowej edycji Volvo Gdynia Sailing Days - najbardziej prestiżowego cyklowi regat w Polsce i jednocześnie największym wydarzeniu żeglarskim w tej części Morza Bałtyckiego. Przed nami aż 23 dni żeglarskich emocji.

- Wiele wspólnego z prawdą ma często powtarzane hasło o Gdyni jako żeglarskiej stolicy. Jesteśmy dumni z faktu, że to właśnie w naszym mieście jak w domu czują się żeglarze z całego świata – mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni. - Żeglarstwo to wspaniały sport, a Gdynia dysponuje fantastycznymi warunkami do jego uprawiania i podziwiania. Regaty Volvo Gdynia Sailing Days pozwalają lepiej poznać kulturę morza i zainteresować żeglarstwem mieszkańców Gdyni oraz turystów spędzających tutaj wakacyjny czas.

Poprzednia odsłona potwierdziła, że aspirujące do miana polskiego Kieler Woche Volvo Gdynia Sailing Days w kraju nie ma sobie równych. W ramach imprezy około 2000 uczestników z ponad 30 państw, rywalizować będzie w 19 konkurencjach. Rozegrane zostaną m.in. mistrzostwa Europy w olimpijskich klasach 49er, 49er FX i Nacra 17, a także mistrzostwa świata juniorów do lat 21 w klasie Laser. Oprócz tego na wodach Zatoki Gdańskiej będziemy mogli podziwiać rywalizację superszybkich skiffów, małych optymistów czy katamaranów.

Na wodzie zobaczymy medalistów mistrzostw świata i Europy, uczestników Igrzysk Olimpijskich, zawodników kadry narodowej seniorów i juniorów, żeglarzy niepełnosprawnych oraz amatorów, co udowadnia, że żeglarstwo jest sportem uniwersalnym.

- Różnorodność konkurencji jest tak duża, że każdy, nawet największy żeglarski laik, znajdzie coś, na czym będzie mógł skupić uwagę. Bardzo łatwo złapać żeglarskiego bakcyla nawet w roli widza. Gorąco zachęcam każdego do odwiedzin gdyńskiej mariny i jej okolic na przełomie lipca i sierpnia – zaprasza Rafał Klajnert, dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu.

Volvo Gdynia Sailing Days to jednak nie tylko emocje i zacięte zmagania na wodzie, ale również atrakcje na lądzie. Jedną z propozycji wartych uwagi będzie Festiwal Filmów Żeglarskich. Oprócz tego tradycyjnie powstanie ogólnodostępne miasteczko zawodów, w którym będzie można porozmawiać z żeglarzami.Gry zręcznościowe i pamięciowe, quizy, zumba, zajęcia edukacyjne czy tworzenie zabawek z recyklingu to tylko niektóre z przygotowywanych atrakcji. Nie zabraknie też animacji dla najmłodszych oraz zajęć ruchowych prowadzonych przez wykwalifikowanych trenerów.

Impreza Gdynia Sailing Days organizowana jest od 2000 roku. Natomiast od roku 2012 jej partnerem oraz sponsorem tytularnym jest Volvo, a impreza nosi nazwę Volvo Gdynia Sailing Days.

MIASTO Z ŻEGLARSKIM DNA

„Miasto z morza” to pojęcie nie przez przypadek na stałe wpisało się w wizerunek Gdyni. Pierwszy, oczywisty argument to lokalizacja. W Gdyni funkcjonuje marina, która cały czas jest poprawiana i udoskonalana. Marina ma 260 miejsc cumowniczych, a tylko w ubiegłym roku przyjęła ona 10 411 jednostek.

Na terenie portu jachtowego swoje siedziby mają utytułowane gdyńskie kluby żeglarskie,m.in. Yacht Klub Polski Gdynia, MKŻ Arka Gdynia, Yacht Klub Stal, Jacht Klub Morski Gryf, Opti CWM Gdynia – w których młodzi sportowcy rozwijają swoje umiejętności.  

W planach Polskiego Związku Żeglarskiego jest rozbudowa miejskiej mariny o nowoczesne zaplecze klubowe, konferencyjne, hotelowe i usługowe.

- Czekamy na realizacje przez Polski Związek Żeglarski docelowego projektu przebudowy mariny, co wpłynie na zmianę całego otoczenia i zwiększy możliwości jego funkcjonowania - mówi JoannaZielińska, przewodnicząca Rady Miasta i pełnomocniczka prezydenta miasta do spraw kultury fizycznej i sportu.

Oprócz flagowych imprez jak Gdynia Volvo Sailing Days czy tegorocznych mistrzostw świata juniorów, w Gdyni od lat odbywa się też szereg mniejszych imprez żeglarskich, takich jak: Żeglarski Puchar Trójmiasta,Liga Żeglarska (dawniej Polska Ekstraklasa Żeglarska)czy Błękitna Wstęga Zatoki Gdańskiej. Cyklicznie odbywają się również widowiskowe zloty żeglarskie. Najbardziej znanym jest zlot  Próchno i Rdza, gdzie każdy może wejść na pokład dowolnej jednostki. Szczególne miejsce w gdyńskim kalendarzu zajmuje też Święto Morza, które po raz pierwszy obchodzono tutaj w 1932 roku.

Gdynia nie zapomina też o najmłodszych. Gdyńscy uczniowie są objęci programem nauki pływania. Należy wspomnieć też o akcji Gdynia na Fali. W ramach tego projektu organizowane są w szkołach i przedszkolach spotkania ze znanymi żeglarzami, między innymi olimpijczykami, którzy opowiadają o żeglarstwie i jego sportowych aspektach. Jednak głównym celem programu jest edukacja najmłodszych w zakresie budowy i funkcjonowania jednostek pływających, bezpieczeństwa na plaży oraz wodzie, a także pierwszej pomocy.

 - Zależy nam, żeby dzieci od najmłodszych lat miały kontakt z żeglarstwem, uczyły się go - tłumaczy Joanna Zielińska. - Stąd na przykład klasy żeglarskie funkcjonujące w szkołach. Ich istnienie uważamy za jeden z naszych największych sukcesów. Chcemy, by gdynianie, niezależnie od wieku uprawiali żeglarstwo, żeby był to ich sposób na spędzanie wolnego czasu.

 

NIE TYLKO ŻEGLARSTWO

Przyszłoroczne mistrzostwa świata w półmaratonie, tegoroczne piłkarskie mistrzostwa świata FIFA U20, Enea IRONMAN 70.3 Gdynia, Aerobaltic, a także Red Bull Konkurs Lotów oraz Mistrzostwa Polski w Maratonie MTB – wielkich sportowych imprez w Gdyni nie brakuje.

-  Nadmorskie położenie Gdyni daje nieograniczone możliwości. Potwierdza to różnorodność imprez organizowanych w naszym mieście. Mamy wydarzenia związane z wodą, piłkarską murawą, przestrzenią powietrzną i miejską – zauważa Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

MISTRZOSTWA ŚWIATA FIFA U20

Zaledwie dwa lata po mistrzostwach Europy UEFA EURO U21 Polsce przypadła organizacja kolejnego wielkiego turnieju piłkarskiego – mistrzostw świata FIFA U20. W gronie miast gospodarzy nie mogło zabraknąć nowoczesnej i prężnie rozwijającej się Gdyni wraz ze swoim Stadionem Miejskim. Powierzenie zaś miastu organizacji aż dziesięciu spotkań tego turnieju, oznaczało niemałe wyróżnienie.

- Dzięki organizowaniu wielkich imprez, od lat zdobywamy doświadczenie. Wszyscy wciąż pamiętamy młodzieżowe mistrzostwa Europy w piłce nożnej: najwyższy poziom sportowy oraz fantastyczną zabawę na trybunach – mówi Marek Łucyk,wiceprezydent Gdyni ds. rozwoju.

IRONMAN 70.3

Tradycją stają się już zmagania triathlonowe nad polskim morzem. Enea IRONMAN 70.3 Gdynia to dzisiaj najważniejsze tego typu wydarzenie w kraju i jedno z największych w Europie. Już na początku sierpnia (między 9 a 11) uczestnicy po raz kolejny bić będą rekord frekwencji. To jedyne w Polsce zawody na tym dystansie na licencji World Triathlon Corporation, z roku na rok cieszące się coraz większą popularnością.

Gdyńskie zawody to prawdziwe święto nie tylko dla triathlonistów, lecz także dla ich najbliższych. Trzydniowe Expo na Skwerze Kościuszki, liczne imprezy towarzyszące, ponad 30 tysięcy odwiedzających i 4 200 uczestników, wysoki standard zawodów, innowacyjność rozwiązań oraz doskonała lokalizacja stwarzają niepowtarzalną atmosferę i pozostawiają niezapomniane wrażenia.

Enea IRONMAN 70.3 Gdynia to 1,90 km pływania, 90 km na rowerze i 21 km biegu. Pozycja obowiązkowa w kalendarzu triathlonisty.

MISTRZOSTWA POLSKI W MTB

Skoro ściganie na płaskim terenie, to musi być również i po wybojach. Stąd 7 i 8 września w Gdyni będziemy mogli dopingować uczestników Mistrzostw Polski w Maratonie MTB. Malownicze, niezwykle wymagające trasy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego i fantastyczny nadmorski klimat towarzyszyć będą kolarzom w walce o najwyższe laury.

- Wizyta najlepszych „górali” w kraju to jedno z najważniejszych wydarzeń w kolarskim kalendarzu. Cieszę się, że ich gospodarzem będzie Gdynia. Jak widać „górskie” zmagania mogą odbywać się nad morzem – zauważa Rafał Klajnert.

W ramach zawodów rozegrane zostaną wyścigi mistrzowskie elity, kolarzy do lat 23 (80 km) oraz juniorów (60 km). A to wszystko przy okazji 14. edycji 7R CST MTB Gdynia Maraton, który co roku cieszy się olbrzymim zainteresowaniem mieszkańców regionu, a na starcie oprócz profesjonalnych zawodników można spotkać amatorów w każdym wieku.

- Organizacja najważniejszych imprez sportowych w kraju i nie tylko tak mocno weszła nam w krew, że nie możemy się zatrzymać – zauważa wiceprezydent Łucyk. - Każde kolejne wydarzenie stanowi dla nas niezwykły zastrzyk energii. Jestem przekonany, że doświadczenie zdobyte przez ostatnie lata pozwoli nam wznieść tę imprezę na wyższy szczebel.

GDYNIA AREOBALTIC

Z ziemi przenosimy się w przestworza! W połowie sierpnia imprezowy kalendarz wypełni Gdynia Aerobaltic 2019. To niezwykle efektowne popisy w powietrzu mistrzów w swoim fachu.

Nie zabraknie wieczorno-nocnych pokazów lotniczych, pirotechnicznych, wielogodzinnych pokazów dynamicznych w powietrzu każdego dnia czy ponad 85 samolotów na wystawie statycznej. Będzie można nawet spędzić trzy noce na polu namiotowym na lotnisku w Gdyni-Kosakowie! To tam odbędzie się większość atrakcji. Nie zapominamy też o najmłodszych, na których czekać będzie strefa gamingowa z konsolami do gier, bezpłatne warsztaty z okazji „Akademii Młodego Pilota”, czy „Aerolandia”, a więc bogaty program atrakcji i animacji dla dzieci.

Gdynia Aerobaltic 2019 to dwie lokalizacje: wspomniane lotnisko w Gdyni-Kosakowie (17-18 sierpnia) oraz Plaża Miejska (16-17 sierpnia).

RED BULL KONKURS LOTÓW

Z pewnością nieco krócej od poprzedników latać będą twórcy innych maszyn. 3 i 4 sierpnia na Skwerze Kościuszki wejdziemy na Himalaje kreatywności. Oto na specjalnie przygotowanej platformie staną uczestnicy Red Bull Konkursu Lotów. To zawody dla uzdolnionych konstruktorów i śmiałych pilotów. Ekipy projektują, budują i szybują w siną dal własnoręcznie wykonanymi maszynami latającymi… lub, do czego dochodzi znacznie częściej, zaliczają spektakularne lądowania w wodzie.

Zespoły oceniane są za: długość lotu, kreatywność konstrukcji oraz wrażenie artystyczne. To zainspirowało uczestników poprzednich edycji do zbudowania latających naleśników, domów i wielu innych pomysłowych konstrukcji.

MISTRZOSTWA ŚWIATA W PÓŁMARATONIE

W marcu 2020 roku Gdynia będzie z kolei gospodarzem mistrzostw świata w półmaratonie – taką decyzję podjęła Rada Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF). O organizację wydarzenia ubiegały się również Kijów i Bogota. 

Mistrzostwa świata w półmaratonie to jedna z najważniejszych imprez w lekkoatletycznym kalendarzu, organizowana od 1992 roku. Co dwa lata absolutna czołówka biegaczy ze wszystkich kontynentów rywalizuje o medale na dystansie 21,0975 km. W 2020 roku najlepsi z najlepszych pobiegną ulicami Gdyni. Tę samą trasę co profesjonaliści pokonają również amatorzy. W Gdyni wystartować może nawet 20 tysięcy zawodników! Już dziś, na wiele miesięcy przed startem, zapisanych jest ponad 6 tysięcy biegaczy.

 

Jesteśmy  gotowi  na każde wyzwanie

- Kiedy przyglądamy się wydarzeniom takim jak Volvo Ocean Race czy Puchar Ameryki, kuszące jest wyobrażanie sobie imprez tej skali w Gdyni. Jednak równocześnie trzeba pamiętać, że każde nowe, cykliczne wydarzenie wiąże się z rezygnacją z imprezy, która już zakorzeniła się w naszym mieście. A tego nie chcemy – mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

- Czy warto inwestować w żeglarstwo?

- Oczywiście, że warto.

- Dlaczego?

- Ponieważ warto wykorzystywać naturalne walory, którymi dysponuje nasze miasto. A żeglarstwo to nauka życia poprzez pasję i sport. Dzięki żeglarstwu uczymy się, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach.

- Więc Gdynia w żeglarstwo inwestuje. W co najbardziej?

- W przyszłość: dzieci i młodzież. W naszym mieście z powodzeniem funkcjonuje program „Gdynia na fali”, dzięki któremu najmłodsi gdynianie uczą się podstaw żeglarstwa i przy okazji budują więź z morzem. Od kilku miesięcy zajęcia odbywają się w marinie, dzięki czemu jeszcze więcej w nich praktyki.

- Gdyńska marina jest jedną z największych w Polsce. Ma aż 260 miejsc postojowych. Do tego jest doskonale położona.
- Jesteśmy z niej dumni. Fakt, że zlokalizowana jest w samym sercu miasta sprawia, że nieustannie tętni w niej życie, szczególnie w sezonie.

- Polski Związek Żeglarski, do którego należy teren, na którym leży marina planuje budowę nowoczesnej, lądowej infrastruktury. Kilka lat temu wspólnie ogłosiliście już jej projekt. Póki co jednak nie udało się go zrealizować, gdyż PZŻ nie znalazł wystarczającego finansowania. Czy miasto w jakiś sposób chce angażować i wspierać planowaną budowę?

- Mocno wspieramy tę inwestycję, jednak nie będziemy angażować się finansowo. Trzymamy kciuki, aby PZŻ znalazł partnera, z którym podejmie się realizacji tej prestiżowej inwestycji. Wszyscy sympatycy żeglarstwa, nie tylko w Gdyni, czekają z niecierpliwością na nową infrastrukturę, z której będą mogły korzystać zarówno członkowie klubów sportowych, jak i pozostali żeglarze, którzy zacumują w Gdyni.

- Po drugiej stronie skweru Kościuszki, przy nabrzeżu kutrowym i dawnym pirsie Dalmoru powstała w tym roku kolejna marina. Jest w niej 120 miejsc postojowych. To część budowanego osiedla Yacht Park. To zapewne znacznie zwiększyło potencjał żeglarski miasta?

- Oczywiście. Każda inwestycja w infrastrukturę buduje potencjał miasta. Dotyczy to wszystkich dziedzin życia, a więc także żeglarstwa. Cieszymy się, że prywatny inwestor – długoletni partner miasta – włącza się w szerokorozumiany rozwój Gdyni. To świetny przykład na współpracę samorządu i sektora prywatnego z korzyścią dla wszystkich. No i z obecnych 260 miejsc postojowych zrobi się w sumie blisko 400, co cieszy.

- Czy jednak zaspokoi zapotrzebowania? Dzisiaj nadmorskie samorządy wręcz masowo budują porty jachtowe, trwa boom oparty o środki unijne. Szczecin ma aż dwie miejskie mariny, jedną z nich planuje rozbudowywać, do tego jest przynajmniej kilka klubowych, a ostatnio powstała następna. Podobnie działają mniejsze miasta. Trwa ostra rywalizacja. Także w Pomorskiem, przebudowę mariny rozpoczął Puck.

- Jednak to wciąż Gdynia dysponuje największą liczbą miejsc w marinie i – jak już wspomniałem – my również się rozwijamy. Naszym kolejnym wielkim atutem jest lokalizacja, o której również już mówiliśmy.

- Czy macie w planach budowę kolejnych marin? Być może w innych częściach Gdyni?

- Na tę chwilę trudno mówić o skonkretyzowanych projektach i planach, ale jest pewna koncepcja rozbudowy mariny, która była analizowana już wiele lat temu.

- Co zakładała?

- W największym skrócie: dwukrotne zwiększenie liczby miejsc postojowych. Dodatkowo historyczne jednostki, jak Błyskawica czy Dar Pomorza, cumowałyby przy nowym falochronie, natomiast do Basenu Prezydenta mogłyby wpływać wycieczkowce. Jednak to wiąże się z ogromnymi nakładami finansowymi.

- W związku z tym to realne plany?

- Taka inwestycja mogłaby powstać, ale przy wsparciu ze środków zewnętrznych.

- Pierwsze pytanie czy warto inwestować w żeglarstwo było trochę przewrotne. Wiadomo, że jako magazyn żeglarski jesteśmy za. Wydaje się, że w Polsce to żeglarstwo wciąż nie ma szczęścia do większych sponsorów, mimo że na całym świecie ten sport generuje duże zwroty medialne. Po prostu się to opłaca. A nas wciąż nie stać na udział w największych, prestiżowych regatach na świecie.

- Mogę mówić za Gdynię, a tu akurat mamy szczęście do sponsorów. Wystarczy spojrzeć na naszą sztandarową imprezę, największe regaty w kraju, a więc Volvo Gdynia Sailing Days. Współpraca na linii Volvo Car Poland – PZŻ – Miasto Gdynia od lat układa się wzorcowo.

- W tym roku czeka nas jubileuszowa, XX edycja tej imprezy.

- Przez dwie dekady udało nam się wypracować markę, która jest rozpoznawalna praktycznie na całym świecie. Każdego roku w VGSD bierze udział kilkuset uczestników z wielu krajów – wraz z trenerami, rodzinami i kibicami to grupa przekraczająca pięć tysięcy osób, które na kilkanaście dni przyjeżdżają do Gdyni nie tylko po to, by rywalizować na wodzie, ale też, aby poznać nasze miasto. A VGSD to przecież tylko jedna z imprez, które gościmy. W tym roku w Gdyni odbędą się młodzieżowe mistrzostwa świata, a w roku ubiegłym emocjonowaliśmy się mistrzostwami świata klasy 505.

- Gdyński kalendarz może być wzbogacany o kolejne imprezy żeglarskie?

- Prestiżowe regaty to potężne budżety, które w większości są budżetami prywatnymi. Aby pokazywać żeglarstwo w topowy sposób, trzeba dysponować ogromnymi środkami na produkcję telewizyjną i nie jest to zadanie miast, które raczej pełnią w tych projektach rolę portów macierzystych, udostępniających miejską infrastrukturę i przy tym często wspierających imprezę promocyjnie. Kiedy przyglądamy się wydarzeniom takim jak Volvo Ocean Race czy Puchar Ameryki, kuszące jest wyobrażanie sobie imprez tej skali w Gdyni. Jednak równocześnie trzeba pamiętać, że każde nowe, cykliczne wydarzenie wiąże się z rezygnacją z imprezy, która już zakorzeniła się w naszym mieście. A tego nie chcemy. Oczywiście jesteśmy otwarci na nowości, ale muszą być one dobrze przemyślane. Dotychczas większość proponowanych nam pomysłów nie wychodziła poza fazę koncepcji.

- W tym roku organizujecie Młodzieżowe Mistrzostwa Świata World Sailing. 8 klas przedolimpijskich i 500 zawodników. Jesteście gotowi?

- Przygotowania do tej imprezy trwają od ponad roku. Powołano zespół organizacyjny, w którego skład wchodzą doświadczeni przedstawiciele Gdyńskiego Centrum Sportu oraz PZŻ. Przechodzimy już z fazy planowania do etapu realizacji. Wszystkie operacje, zarówno te dotyczące części wodnej, lądowej oraz promocyjnej, idą zgodnie z harmonogramem. Jestem przekonany, że będą to wyjątkowe mistrzostwa, na które serdecznie zapraszam wszystkich, nie tylko pasjonatów żeglarstwa.

- Kibicuje pan czasem podczas regat?

- Oczywiście. Jednym z czynników, które czynią Gdynię wyjątkową w kontekście organizacji regat, jest fakt, że zmagania żeglarzy można u nas śledzić z wielu fantastycznych miejsc zlokalizowanych praktycznie w centrum miasta, jak bulwar czy plaża. Zawsze staram się znaleźć też czas, by zajrzeć do mariny i dowiedzieć się, w jakiej formie są zawodnicy, w szczególności ci, którzy na co dzień trenują w gdyńskich klubach.

- Myślicie o organizacji The Tall Ship Races? To zupełnie inna kategoria imprez, bardziej masowa i piknikowa, ale też propaguje kulturę żeglarską. No i właśnie w Gdyni są nasze dwa największe żaglowce – Dar Pomorza i Dar Młodzieży.

- Tę imprezę gościliśmy już czterokrotnie i wiążą się z tym fantastyczne wspomnienia. Obecnie stawiamy na inną formułę, a mianowicie Dni Morza. To również wydarzenie masowe, piknikowe i propagujące kulturę żeglarską.

- Nie myślał pan może, by może właśnie Gdynia, żeglarska stolica Polski stworzyła lub wsparła profesjonalny team?

- Już dziś promocyjnie wspieramy żeglarstwo. Najmocniej sportowe szkolenie dzieci i młodzieży, na które przekazujemy w sumie dwa miliony złotych. To właśnie wspieranie młodych ludzi jest naszym zdaniem najlepszą inwestycją. Profesjonalny team? Musiałby to być bardzo klarowny projekt, jasno określający cel i rolę miasta. Ostatnie lata pokazują, że niełatwo o takie przedsięwzięcie.

- Jest jakaś impreza żeglarska marzeń, którą widziałby pan w Gdyni? 

- Myślę, że seniorskie mistrzostwa świata w żeglarstwie klas olimpijskich to impreza, o którą kiedyś powalczymy. Gdynia jest gotowa na każde wyzwanie.