W drodze do Ameryki

Autor:
Klaudia Krause
Michał Stankiewicz

194 tys. zł wydała Polska Fundacja Narodowa tylko w 2017 roku na projekt Polska 100 – poinformowała Gazeta Wyborcza. Fundacja nie chce ujawnić na jaki dokładnie cel trafiły środki.

Informacja pochodzi z rocznego bilansu jaki Polska Fundacja Narodowa złożyła w Krajowym Rejestrze Sądowym. Widnieje w nim jedynie zapis, że działania PFN w zakresie projektu Polska 100 kosztowały ją tylko w 2017 roku – 194 tys. zł. PFN nie chce ujawnić na co dokładnie zostały przeznaczone te pieniądze.

Polska100 to projekt Mateusza Kusznierewicza, który został zaprezentowany jesienią 2017 roku podczas konferencji na Stadionie Narodowym. To miała być dwuletnia promocja Polski na oceanach świata z okazji 100 rocznicy odzyskania niepodległości. Do tego celu miał zostać zakupiony jacht regatowy klasy VOR70. W maju 2018 roku projekt jednak upadł wskutek nieprawidłowości finansowych ze strony wykonawcy. 

Redakcja W Ślizgu! wielokrotnie wysyłała do PFN pytania dotyczące kosztów całego projektu Polska100. Także tym razem dotyczące ujawnionej przez Gazetę Wyborczą kwoty. Fundacja nie odpowiedziała.

Madera, Plymouth, Dunkierka

Dzisiaj kontynuatorem Polska 100 jest projekt I love Poland. Pod taką pływa jednostka klasy VOR 70, którą kupiła PFN. Do kierowania zespołem powołano Dariusza Pękalę, a jako sternika wybrano Jarosława Kaczorowskiego. We wrześniu ub. roku projekt uroczyście zaingurowano w Gdyni.

- Celem projektu jest przede wszystkim wyszkolenie profesjonalnej załogi żeglarzy regatowych i start w największych, światowych regatach, czyli rywalizowanie z najlepszymi na świecie, na najlepszej łódce szkoleniowej jaką możemy w Polsce mieć – tłumaczył Filip Rdesiński, prezes PFN.

Jednocześnie PFN ustami rzecznik zapowiedziała nową jakość w komunikacji dotyczącej projektu. Według specjalnie wydrukowanego z okazji inauguracji folderu - jacht w październiku miał zawitać do Southampton, a w listopadzie na Maderę, gdzie członkowie załogi mieli złożyć kwiaty pod pomnikiem Józefa Piłsudzkiego. Kilkanaście dni później okazało się, że 11 listopada jacht ma być w Plymouth, Maderę przewiduje się na styczeń 2019, a w lutym wizytę w Miami. Jednocześnie PFN ogłosiła też start I love Poland w lutowych regatach Carribean 600, w lipcu w AF Offshore Round Gotland Race, sierpniu w Rolex Fastnet, a w grudniu udział w Sydney Hobart.

W drugiej połowie listopadzie Polska Fundacja Narodowa wysłała komunikat, że załoga jednostki od 16 listopada celebrowała obchody 100-lecia odzyskania niepodległości w Plymouth, gdzie m.in. spotkała się z młodzieżą z Plymouth College, a także z mieszkańcami miasta. 17 listopada załoga odwiedziła szkołę polonijną, a dzień później złożyła kwiaty pod pomnikiem lotników RAF. Nie wiadomo jednak jak przebiegały obchody w najważniejszym dniu, czyli 11 listopada. Dariusz Pękala odesłał nas do PFN, a fundacja poinformowała, że jacht tego dnia przebywał w Dunkierce. 

Cel: Ameryka Północna

Nie wiadomo dokładnie jakie są dalsze plany. 22 stycznia b.r. Magazyn Wiatr na swoim portalu poinformował, że I love Poland zawinął już do Marina Bas-du-Fort na Gwadelupie. Dzień później z kolei PFN wysłała do redakcji W Ślizgu! informację, że „jacht obecnie jest w drodze do Ameryki Północnej”. Nie wiadomo dokładnie o jaką część kontynentu chodzi (Gwadelupa formalnie należy do Ameryki Północnej). 

Zdaniem „Wiatru” I Love Poland pod koniec lutego weźmie udział w St. Maarten Heineken Regatta. Tymczasem biuro prasowe PFN – na pytanie o dokładny kalendarz startów w 2019 roku informuje jedynie o planowanych treningach na Atlantyku. Nie wiadomo więc czy ogłaszane wcześniej plany są aktualne.

Tajemnicą pozostają niezmiennie koszty projektu. Nie wiadomo ile pieniędzy wydano  na Polska 100 w 2018 roku, ani na I love Poland. Nie wiadomo jaki jest też plan finansowy na 2019.

„Budżet projektu jest jeszcze otwarty, ale liczymy się z każdym wydanym groszem” – napisał do nas anonimowy pracownik PFN (nie wiadomo kto dokładnie, bo fundacja nie ujawnia w korespondencji imion i nazwisk).

 

„Gdzieś jest, 

lecz nie wiadomo gdzie Świat, 

w którym baśń ta dzieje się”

 

               Zbigniew Wodecki