Sztormowy Windsurfing

Autor:
Klaudia Krause

Już kolejny rok z rzędu łowcy sztormów czekają na swoją okazję. Stawką jest wygranie Red Bull Storm Chase, najbardziej ekstremalnych zawodów windsurfingowych na świecie. Być może uda się im tej zimy.

Red Bull Storm Chase to najbardziej ekstremalne zmagania windsurferów na świecie. Co najciekawsze, nie da się przewidzieć, gdzie dokładnie uderzy największy sztorm, dlatego nie są ograniczone do czasu ani miejsca. Warunki do przeprowadzenia zawodów to wiatr o sile dochodzącej do 100 km/h, generujący nawet 12-metorwe fale. 120 godzin przed jego uderzeniem zawodnicy dostają pierwszy sygnał do mobilizacji. Po niespełna dobie organizatorzy wskazują już dokładną lokalizację. 72 godziny przed nadejściem warunu windsurferzy zaczynają pakowanie i swoje przygotowania. Okno czasowe na rozegranie zawodów rozpoczęło się 5 stycznia 2018 i potrwa do 17 marca.

O tytuł windsurfingowego pogromcy największych sztormów świata walczyć będzie 8 zawodników - czterech finalistów z ostatniego Red Bull Storm Chase - Leon Jamaer, Dany Bruch, Marcilio Browne i Thomas Traversa i czterech z dziesięciu nominowanych, m.in. Philip Köster, PWA Wave World Tour champion i Kai Lenny, który imponuje na każdej desce na jaką wsiądzie.

Czego będzie szukać ekipa organizująca zawody? Wiatru wiejącego z prędkością 100 km/h i fal wyższych niż windsurfingowe maszty. Nagradzane będą punkty za wysokość, styl, kreatywność, i przede wszystkim okiełznanie największych fal. Uczestnicy Red Bull Storm Chase oceniani będą przez światowej sławy jury związane z Professional Windsurfing Association's działające pod przywództwem sędziego głównego - Duncana Coombs'a. Konkurs odbędzie się w ciągu dwóch dni, jeśli pozwolą na to warunki. 

 

Ostatnia edycja Red Bull Storm Chase odbyła się 2014 roku w miejscowości Cornwall w Anglii. Wszystko wskazywało na to, że w zeszłym roku zawody się odbędą, jednak z powodu braku odpowiedniego sztormu, zostały przeniesione na rok 2018. Obrońcą tytułu cały czas pozostaje Francuz Thomas Traversa. Czy ponownie odniesie triumf? Kto okaże się najlepszym pogromcą sztormu na naszej planecie? Pozostało nam czekać i trzymać kciuki, by tym razem Posejdon pokazał swe prawdziwie mroczne oblicze.

galeria