Hydrofoilem na Bornholm

Autor:
Klaudia Krause

Kitesurferzy z WKS Grzybowo dokonali historycznego przepłynięcia z Polski na Bornholm, ustanawiając nowy rekord żeglarski na tej trasie. Polakom udało się to zrobić w 5 godzin!

Pomysł przepłynięcia na Bornholm nie jest czymś nowym. Wielu deskarzy o tym mówiło, ale tylko raz dokonali tego windsurferzy z Mielna. Do tej pory żaden kitesurfer nie podjął się tego wyzwania, tym bardziej na hydroskrzydłach. Próby przepłynięcia podjęło się trzech kitesurferów z WKS Grzybowo, nieformalnego klubu tworzonego przez grupę przyjaciół dzielących tę samą pasję. Marek Rowiński, Adam Michalski oraz Przemysław Korbanek przepłynęli ponad 100 kilometrów przez środek Bałtyku aż na duńską wyspę Bornholm w 5 godzin.

- Udało się, mimo trudniejszych warunków niż się spodziewaliśmy! To wielki sukces i wielka radość. Tym bardziej w takich warunkach, gdzie fale sięgały 4 metrów, a RIBy walczyły, aby nie zrobić salta przy naszej prędkości (śmiech). Na plaży feta, był szampan, przemowy, czerwone dywany i wywiady  – komentuje Marek Rowiński, inicjator projektu. - Crossing planowaliśmy już od paru lat, ale brakowało nam albo kasy, albo motywacji, albo czasu. O pomyśle usłyszała Dorota Kulig z Burco Development Polska i zniknęły brakujące elementy, a teraz postawiliśmy kropkę nad „i” – dodaje.

Kitesurferzy, przy okazji ustanowili rekord, bo byli pierwszymi śmiałkami, którzy na „latawcach"” zdecydowali się na taki krok. 

 

- Liczymy, że próby bicia tego rekordu staną się regularnym wydarzeniem żeglarskim na naszym wybrzeżu – podsumowuje Marek Rowiński.

galeria