Polska kadra W klasie Nacra?

Autor:
Klaudia Krause-Bacia

Rosną szanse na skompletowanie polskiej kadry w olimpijskiej klasie katamaranów. Ma w tym pomóc nowopowołane stowarzyszenie Klasy Nacra. 

Głównym celem powołania stowarzyszenia jest udział polskiej załogi w młodzieżowych Igrzyskach Olimpijskich w Argentynie w 2018 roku. Narca o długości 17 stóp została zaprojektowana specjalnie na Igrzyska Olimpijskie 2016 w Rio de Janeiro. To jedyna mieszana klasa olimpijska, czyli dwuosobowy katamaran. Jego załogę musi stanowić jedna kobieta i jeden mężczyzna. Polsce jak dotąd nie udało się zbudować kadry w tej klasie. Jednak teraz jest na to szansa.

Kwalifikacje na przyszłoroczne młodzieżowe Igrzyska Olimpijskie w Argentynie odbędą się w Europie w Medemblik 22-27 października. Czy uda się do tego czasu zdobyć łódki Nacra 15 dla naszych zawodników? 

Kamil Niemira, Stowarzyszenie Klasy Nacra: - W Sopocie w klubie Navigo od kilku lat budowany jest jeden z najmocniejszych w Europie ośrodków katamaraningu. Pojawienie się grupy obiecujących zawodników oraz doświadczonych trenerów katamaranów w naturalny sposób doprowadziło nas do myśli, że czas zacząć myśleć o stworzeniu stowarzyszenia, które wesprze zawodników oraz PZŻ w wystawieniu polskiego teamu w olimpijskiej klasie Nacra 17. A ponieważ tego typu programy mają sens jedynie wtedy, gdy zapewniona jest ciągłość szkolenia - chcemy zacząć od stworzenia polskiego teamu Nacry 15, która jest klasą przygotowawczą do olimpijskiej Nacry 17.

Dlaczego dopiero teraz?

- Katamarany w Polsce zdobywają popularność dopiero od dwóch dekad. Rozwój tej klasy w Polsce odbywa się ewolucyjnie - od grona zapaleńców, przez coraz bardziej doświadczonych zawodników aż do narybku w postaci młodzieży. Pod auspicjami PZŻ w klubie Navigo powstał dwa lata temu Catamaran Youth Team Poland (CytPol) skupiający młodych, ale bardzo zdolnych zawodników
ścigających się na Hobie Cat 16. Najlepsza załoga - Tymek Cierzan i Oskar Niemira zdobyli w ubiegłym roku brąz na Mistrzostwach Europy oraz zajęli doskonale, 11. miejsce na Mistrzostwach Świata w Nowej Zelandii. Na tej ostatniej imprezie wystartowali na łódce klasy Nacra 15, którą widzieli po raz pierwszy na oczy dwa dni przed regatami. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że dopiero w tym roku pojawiły się łódki klasy Nacra 15 oraz rozpoczęto produkcję latających Nacr 17, to dojdziemy do wniosku, że to właśnie teraz mamy najlepszy moment na to, aby zacząć budować polski team olimpijskiej Nacry.

A nie jest trochę tak, że stowarzyszenie powstało z okazji zbliżających się MŚ A-class?

- Poniekąd. Organizacja tak prestiżowej imprezy, na której pojawią się najlepsi sternicy katamaranów na świecie z pewnością nas ośmieliła w tym, aby ambitnie podejść do rozwoju sportu katamaranowego w Polsce.

W jaki sposób stowarzyszenie będzie wspierać zawodników?

- Naszym celem jest rozwój klasy Nacra 15 i 17 w Polsce. Będziemy zajmować się zarówno formalną stroną funkcjonowania tej klasy jak i wspierać PZŻ w zdobywaniu środków na zakup sprzętu a także samodzielnym pozyskiwaniem środków. Stowarzyszenie będzie dbało o rozwój klasy oraz wspierało zawodników i ich sponsorów poprzez popularyzacje tego rodzaju żeglarstwa. To ostatnie nie będzie trudne, bo wszyscy znawcy tematu twierdzą, że ściganie się na latających katamaranach to przyszłość.

Kto wchodzi w skład stowarzyszenia?

- Członkami założycielami Stowarzyszenia są: Kamil Niemira, Cezary Cierzan i Beata Szadziul - rodzice zawodników ścigających się na katamaranach w CytPolu. Pozostałymi członkami są zawodnicy, rodzice oraz trenerzy. Planujemy, że nasze stowarzyszenie będzie liczyło kilkadziesiąt osób.