NoWe reguły W FWC

Autor:
Klaudia Krause

W tym sezonie zmagania o tytuł Mistrzów Europy klasy Formula Windsurfing będą rozegrane w systemie Pucharowym. Oznacza to, że najlepsi deskarze starego kontynentu wyłonieni zostaną po serii regat, a nie w pojedynczej imprezie jak miało to miejsce dotychczas.

- Myślę, że każda zmiana z pozoru rodzi przed sobą obawy, jednak podchodzę do tego z dużą dozą optymizmu. Cieszę się z tego, że jeden z przystanków ME będzie rozgrywany w Sopocie – komentuje Michał Polanowski, zeszłoroczny zwycięzca Mistrzostw Europy w Formule Windsurfing. - Czy jest to trudniejsze? Dla niektórych pewnie tak. System dwóch imprez na pewno będzie wymagał równiejszej formy i konieczności utrzymania jej między zawodami. Ja natomiast traktuje ściganie na FW czysto hobbystycznie i nie ma to dla mnie znaczenia. Najważniejsze żeby mieć podczas ścigania fun - i o to chodzi! - dodaje Polanowski.

 

W tej chwili w oficjalnym kalendarzu Formula Windsurfing widnieją dwa przystanki Mistrzostw Europy: Sopot, w którym zawody zaplanowane są na 12-15 czerwca oraz łotewska Lipawa, w której zmagania rozpoczną się 24 sierpnia.

Podobnie jak w sportach motorowych Formułą określamy najbardziej techniczną odmianę regatowego windsurfingu. Ogromne dwunastometrowe żagle, bardzo szeroki pokład deski utrzymywany w wodzie przez 70-centymetrową płetwę to ekstremalne połączenie, dzięki któremu deskarz jest w stanie osiągnąć pełny ślizg przy wietrze o prędkości zaledwie 7 węzłów (13 km/h). Formuła Windsurfing daje również szanse młodym amatorom na naukę regatowego kunsztu bo mimo, że klasa ta wymaga perfekcyjnej techniki na najwyższym poziomie ścigania to kadłub deski z wypornymi burtami okazuje się niezwykle stabilny przy żegludze i stawianiu pierwszych kroków. To właśnie w tej klasie Wojtek Brzozowski i Dorota Staszewska w roku 2000 i kolejnych latach zdobywali tytuły Mistrzów Świata.